top of page

Neonaziści protestowali przeciwko CSD w Brandenburgii. Policja zatrzymała trzy osoby

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 6 lip
  • 2 minut(y) czytania

Policja zatrzymała trzy osoby podczas kontrmanifestacji środowisk neonazistowskich towarzyszącej obchodom Christopher Street Day (CSD) w Münchebergu w niemieckim kraju związkowym Brandenburgia. Funkcjonariusze wszczęli również postępowanie w sprawie podejrzenia podżegania do nienawiści.


Czwarta edycja CSD w liczącym około 6,7 tys. mieszkańców Münchebergu zgromadziła ponad 100 uczestników. Wydarzenie odbywało się w Café Thälmanns i obejmowało występy muzyczne oraz przemówienia. Organizatorzy nie przewidzieli tradycyjnego przemarszu ulicami miasta.


O godzinie 19.00 rozpoczęła się zarejestrowana kontrmanifestacja środowisk skrajnie prawicowych. Uczestnicy nieśli transparenty z hasłami sprzeciwiającymi się organizacji CSD oraz skandowali nacjonalistyczne slogany. Według lokalnych mediów w demonstracji uczestniczył także co najmniej jeden radny reprezentujący partię Alternatywa dla Niemiec (AfD).


Po około 45 minutach policja podjęła próbę wylegitymowania części uczestników kontrmanifestacji w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa polegającego na podżeganiu do nienawiści. Kilku demonstrantów stawiało opór funkcjonariuszom. Trzy osoby zostały tymczasowo zatrzymane i usłyszały zarzuty związane z utrudnianiem interwencji policji. Po wykonaniu czynności procesowych zostały zwolnione.


Według organizatorów zgromadzenia uczestnicy CSD odpowiadali na okrzyki kontrmanifestantów własnymi hasłami popierającymi prawa osób LGBTQ+.


Zgromadzenie przeciwników CSD zostało zgłoszone przez osobę związaną z grupą „Deutsche Patrioten Voran” („Niemieccy Patrioci Naprzód”). Brandenburski Urząd Ochrony Konstytucji zalicza tę organizację do brutalnych środowisk neonazistowskich aktywnych w mediach społecznościowych i wskazuje, że prowadzi ona działania rekrutacyjne wśród młodzieży oraz organizuje protesty przeciwko wydarzeniom LGBTQ+.


Brandenburgia od lat jest uznawana za jeden z regionów Niemiec szczególnie narażonych na działalność skrajnej prawicy. W ostatnich tygodniach minister spraw wewnętrznych landu Jan Redmann ostrzegał przed wzrostem zagrożenia przemocą ze strony środowisk ekstremistycznych.


Tydzień wcześniej w Chociebużu nieznani sprawcy próbowali podpalić budynek mieszkalny, na którym wywieszono tęczową flagę. Policja prowadzi w tej sprawie śledztwo pod kątem usiłowania zabójstwa. Doszło tam również do kradzieży tęczowej flagi z biura partii Zieloni.


W ostatnich wyborach do Bundestagu AfD uzyskała w Münchebergu 38 proc. głosów w drugiej turze, osiągając wynik wyższy niż łączne poparcie dla CDU, SPD, Zielonych i FDP.


źródło queer.de




Komentarze


bottom of page