top of page

„Najpierw mnie oskarżyli o oszustwo. Potem okazało się, że to nie był mój paszport.”

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 15 sty
  • 1 minut(y) czytania

Nie wydam Panu paszportu, bo Pan się zbytnio różni od tego na zdjęciu - poinformowała mnie Pani wydająca paszporty.


- Wtedy miałem zafarbowane włosy na blond, może stąd ta różnica? - próbowałem tłumaczyć.

- Nie, Pan w ogóle tu siebie nie przypomina.


Zaczynam się zastanawiać, że może tak się postarzałem przez te pół roku od zdjęcia:

- Wie Pani, zima jest, człowiek może ogólnie gorzej wygląda?


- Prosze Pana mi to wygląda na próbę oszustwa! Ja tu muszę kierownika zawołać, bo Pan sie ewidentnie podaje za kogoś innego. Zaczynało się robić nieciekawie, ale nagle oświęciło mnie:


- A kogo ma Pani paszport w ręku?

- Dawid Kwieciński-Mycek

- A ja jestem - Jakub Kwieciński-Mycek.

- To jak to? Dwóch Panów o takich samych dwóch nazwiskach?

- Tak. Właśnie mąż czeka na korytarzu, bo też ma paszport do odebrania.

- A to przepraszam, tego się nie spodziewałam. Tylko na nazwiska spojrzałam i nie ten paszport wzięłam.


Takie uroki posiadania wspólnych nazwisk, ale nowe paszporty już odebrane!


źródło Jakub i Dawid

Komentarze


bottom of page