top of page

Ryan O’Connell: „To, czego najbardziej się wstydziłem, stało się moją największą siłą”

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 2 godziny temu
  • 2 minut(y) czytania

Ryan O’Connell – scenarzysta, reżyser, aktor i komik, twórca netflixowego serialu Special – od lat opowiada o życiu z mózgowym porażeniem dziecięcym, niepełnosprawności i queerowej tożsamości z humorem i szczerością. W swojej nowej książce „Inspiration Porn” wraca do tych tematów w formie osobistych esejów, poruszając także kwestie seksu, uzależnienia, relacji rodzinnych i samoakceptacji.


Tytuł książki nawiązuje do pojęcia inspiration porn, używanego do krytyki przedstawiania osób z niepełnosprawnościami jako „inspirujących” wyłącznie dlatego, że prowadzą codzienne życie.


– Osoby z niepełnosprawnościami często są uznawane za inspirujące tylko dlatego, że wychodzą z domu. To bardzo infantylizujące – mówi O’Connell.

Autor przyznaje jednak, że z czasem zaczął inaczej patrzeć na własne życie.


– Gdy miałem 15 lat, najbardziej zaskoczyłoby mnie to, że jako dorosły będę prowadził tak bogate życie seksualne. Zacząłem zastanawiać się, czy sam nie stałem się dla siebie „inspiration porn”. W pewnym sensie odzyskuję to określenie i nadaję mu nowe znaczenie.


Karierę rozpoczynał jako bloger w serwisie Thought Catalog, publikując nawet trzy teksty dziennie.


– Pisałem z pozycji kogoś, kto udaje, że wie, jak żyć, choć sam nie miałem pojęcia, co robię. Dziś, pod koniec trzydziestki, czuję, że naprawdę mam coś wartościowego do przekazania.


Integralną częścią promocji książki jest odważna sesja zdjęciowa autorstwa fotografa Ryana McGinleya. O’Connell przyznaje, że przez lata miał bardzo trudną relację ze swoim ciałem.

Otwarcie związku w 2021 roku, trzeźwość i utrata około 14 kilogramów całkowicie zmieniły jego sposób postrzegania siebie.


– Po raz pierwszy poczułem się atrakcyjny. Przez dziesięć lat nie pozwalałem nikomu uprawiać ze mną seksu. Dziś naprawdę akceptuję swoje ciało i nie boję się go pokazywać. To daje ogromną siłę.


Jednym z najważniejszych przesłań książki jest przekonanie, że największe słabości mogą stać się największym atutem.


– Wszystko to, czego najbardziej się wstydziłem, jest dziś powodem, dla którego mogę utrzymywać się z pisania. Cechy, za które kiedyś chciałem się wymazać, okazały się moją największą supermocą.


Wśród swoich największych inspiracji O’Connell wymienia Paula Rudnicka, Ryana Murphy’ego, Johna Watersa, Gregga Arakiego oraz Gary’ego Indianę. Przyznaje, że zawsze bliżej mu było do niezależnej, artystycznej estetyki niż głównego nurtu.


Zdaniem autora najlepsze teksty o seksualności powstają wtedy, gdy są całkowicie szczere.

– Seks może być jednocześnie zabawny, intymny, samotny i uzdrawiający. Czasami wszystkie te emocje pojawiają się w ciągu kilku chwil. Właśnie dlatego jest tak fascynującym tematem do pisania.


Zapytany, co powiedziałby sobie jako dwudziestolatkowi, odpowiedział w swoim charakterystycznym, prowokacyjnym stylu:

„Przestań brać środki przeciwbólowe i zacznij naprawdę żyć.”

Choć wypowiedź była żartobliwa i znacznie bardziej dosadna w oryginale, dobrze oddaje ton całej książki – pełnej autoironii, szczerości i przekonania, że akceptacja własnej odmienności może stać się źródłem siły.


Komentarze


bottom of page