top of page

Krzysztof i Jakub są małżeństwem w Niemczech – i będą też w Polsce. Przełomowy wyrok sądu w Gorzowie

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 2 dni temu
  • 2 minut(y) czytania

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wydał następny przełomowy wyrok, który może mieć istotne znaczenie dla sytuacji par jednopłciowych w Polsce. Sąd nakazał przetłumaczenie niemieckiego aktu małżeństwa dwóch mężczyzn – Krzysztofa Ellmanna i Jakuba Jabłońskiego – oraz jego wpisanie do polskiego rejestru stanu cywilnego.


Sąd uchyla odmowę urzędników


Sprawa trafiła do sądu po tym, jak Krzysztof Ellmann zaskarżył decyzje Urzędu Stanu Cywilnego w Słubicach oraz wojewody lubuskiego. Obie instytucje odmówiły transkrypcji aktu małżeństwa zawartego w Niemczech.


WSA w Gorzowie przyznał rację skarżącemu. Uchylił decyzje urzędników i zobowiązał urząd do dokonania transkrypcji dokumentu w ciągu 30 dni od uprawomocnienia wyroku.


W uzasadnieniu sędzia Jacek Jaśkiewicz podkreślił, że brak uznania takiego aktu narusza podstawowe prawa wynikające z prawa Unii Europejskiej, w tym swobodę przemieszczania się osób. Sąd powołał się przy tym na niedawny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wskazał, że transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa jest obecnie jedynym skutecznym sposobem zapewnienia ochrony prawnej par jednopłciowych w Polsce.

„Można powiedzieć, że jestem mężaty”


Po ogłoszeniu wyroku Krzysztof Ellmann nie krył emocji.


– Można powiedzieć, że jestem mężaty – powiedział. – Ten wyrok jest dowodem na to, że kropla drąży skałę i małżeństwo jest uznane w Polsce.


Podkreślił również, że droga do tego momentu była długa i pełna niepewności. Urzędy odmawiały działania, powołując się na konstytucję, choć – jak zaznaczył – nie zawiera ona zakazu uznawania związków jednopłciowych.


– Poczułem ulgę, że wreszcie mamy to – dodał.


Krzysztof Ellmann (53 lata) i Jakub Jabłoński (36 lat) mieszkają na co dzień w Berlinie. Ślub wzięli 13 maja 2022 roku we Frankfurcie nad Odrą – tuż przy polsko-niemieckiej granicy.

O uznanie swojego małżeństwa w Polsce walczyli przede wszystkim z powodów praktycznych. Ellmann prowadzi działalność gospodarczą w Polsce i posiada tu część majątku.


– Chciałem zabezpieczyć męża na wypadek mojego nagłego odejścia. Chodzi też o codzienne funkcjonowanie – tłumaczył. – Zdarzało się, że nie mogłem odebrać w Polsce jego przesyłek, bo nasz akt małżeństwa nie był uznawany.


Wyrok WSA wpisuje się w szerszy kontekst zmian prawnych. 20 marca 2026 roku Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że polskie urzędy powinny umożliwiać transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Wcześniej podobne stanowisko zajął Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.


Mimo to wdrażanie tych orzeczeń napotyka opór na poziomie administracyjnym i politycznym. Jak wynika z ustaleń medialnych, część rządu dąży do ograniczenia skutków wyroków jedynie do pojedynczych spraw, zamiast wprowadzenia systemowych rozwiązań.

Eksperci podkreślają jednak, że orzeczenia TSUE i NSA mają szersze zastosowanie i powinny dotyczyć wszystkich par jednopłciowych, które zawarły małżeństwo w innych krajach Unii Europejskiej.


Wyrok WSA w Gorzowie nie jest jeszcze prawomocny, ale już teraz uznawany jest za ważny krok w kierunku uznawania praw par jednopłciowych w Polsce.


Dla Krzysztofa i Jakuba oznacza przede wszystkim jedno: ich związek, zawarty w Niemczech, ma szansę zostać formalnie uznany także przez polskie państwo. A dla wielu innych par – możliwy początek realnych zmian.


źródło TVN24/Oko Press

Komentarze


bottom of page