top of page

Kontrowersyjne nagranie z Miami. Prawicowi influencerzy powiązani z Trumpem wywołali burzę w sieci

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 18 sty
  • 1 minut(y) czytania

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie, które wywołało falę oburzenia i krytyki. Widać na nim grupę czołowych prawicowych influencerów wspierających Donalda Trumpa, którzy w drodze na imprezę w Miami mają śpiewać hasło „Heil Hitler”. Materiał szybko zaczął krążyć w internecie, stając się przedmiotem ostrej debaty publicznej.


Wśród osób widocznych lub wymienianych w kontekście nagrania znaleźli się m.in. Andrew Tate, jego brat Tristan Tate, Nick Fuentes, Sneako oraz Clavicular. Część z nich od lat budzi kontrowersje swoimi wypowiedziami, a niektórzy byli już wcześniej oskarżani o flirtowanie z ekstremistyczną retoryką lub przekraczanie granic dopuszczalnej debaty publicznej.


W klipie influencerzy śpiewają słowa piosenki, machają rękami i zachowują się w sposób powiązany z ideologią nazistowską, co wywołało szeroką falę krytyki w mediach społecznościowych. Użytkownicy internetu określali nagranie jako „mroczne” i niepokojące, podkreślać, że osoby na nim obecne mają duży zasięg i wpływ online.


Incydent z Miami ponownie uruchomił dyskusję o odpowiedzialności influencerów, zasięgu ich oddziaływania oraz granicach wolności słowa w przestrzeni publicznej. Wskazuje także na problem radykalizacji przekazu politycznego w mediach społecznościowych i rosnącej tolerancji dla treści, które jeszcze niedawno były jednoznacznie uznawane za niedopuszczalne.


Komentarze


bottom of page