Kit Connor i Joe Locke ujawnili kulisy „Heartstopper Forever”. Większość intymnych scen nie trafiła do filmu
- Newsroom Darius
- 4 godziny temu
- 1 minut(y) czytania
Kit Connor i Joe Locke zdradzili, że w filmie „Heartstopper Forever” znalazło się zaledwie około 10 proc. nakręconych scen intymnych. Aktorzy opowiedzieli o kulisach produkcji podczas programu Royal Court prowadzonego przez Brittany Broski.
Connor przyznał, że twórcy nakręcili znacznie więcej scen seksu, niż ostatecznie pokazano widzom. Jak dodał Locke, do finałowej wersji filmu trafiła jedynie niewielka część materiału. Aktorzy żartowali również, że niektóre ujęcia przypominały „film dla dorosłych”, ponieważ obaj występowali przed kamerą całkowicie nago.
Według Connora dyskutowano także nad jedną ze scen, która miała pokazywać jeszcze większą intymność między bohaterami. Locke przyznał z uśmiechem, że zależało mu na tym, by Nick i Charlie mogli „po prostu dobrze się bawić”.
„Heartstopper Forever”, oparty na serii powieści graficznych autorstwa Alice Oseman, jest filmowym zakończeniem historii Nicka i Charliego po trzech sezonach serialu Netfliksa.
Produkcja, która zadebiutowała 17 lipca, przedstawia kolejny etap ich związku – zmagania z rozłąką, większą samodzielnością i wyzwaniami związanymi z dorastaniem.
Choć część bardziej odważnych scen została usunięta podczas montażu, w filmie nadal znalazło się kilka momentów intymności między głównymi bohaterami.
Connor wspomniał także o zabawnej sytuacji z planu. W wywiadzie dla brytyjskiego „Vogue” opowiadał, że podczas kręcenia jednej ze scen zmagał się z problemami żołądkowymi i przypadkowo puścił gazy przed całą ekipą filmową. W rozmowie z Broski przyznał, że nadal musi stosować restrykcyjną dietę ze względu na przygotowania do kolejnej roli, co – jak żartował – nie ułatwia mu udziału w promocji filmu.
źródło EW



Komentarze