Kanada i Korea Południowa zacieśniają współpracę przemysłową. W grze produkcja samochodów i kontrakt na okręty podwodne
- Newsroom Darius
- 29 sty
- 2 minut(y) czytania
Rząd federalny Kanady podpisał memorandum o współpracy (MOU) z Republiką Korei, które obejmuje rozmowy na temat możliwego przeniesienia części produkcji motoryzacyjnej do Kanady. Jak informują źródła cytowane przez CTV News, porozumienie – choć niewiążące – otwiera drogę do bliższej współpracy przemysłowej w obszarze tzw. „przyszłości mobilności”, w tym sektora motoryzacyjnego.
Dokument został podpisany we wtorek w Ottawie przez minister przemysłu Kanady Mélanie Joly oraz jej południowokoreańskiego odpowiednika, ministra Junga-Kwana Kima. Rozmowy są na wczesnym etapie i dotyczą m.in. możliwości produkcji pojazdów, części samochodowych oraz baterii na terytorium Kanady.
W skład koreańskiej delegacji weszli przedstawiciele Hyundaia oraz koncernu Hanwha Ocean, który – obok niemieckiego TKMS – ubiega się o kontrakt na budowę nowej generacji okrętów podwodnych dla Królewskiej Marynarki Wojennej Kanady. Wartość tego programu, według źródeł, może sięgnąć nawet 100 miliardów dolarów w perspektywie 30–40 lat.
Rozmowy o inwestycjach motoryzacyjnych są ściśle powiązane z rywalizacją o kontrakt zbrojeniowy. Ottawa jasno sygnalizuje, że oczekuje od potencjalnych dostawców znaczących korzyści przemysłowych dla Kanady, zwłaszcza w sektorach dotkniętych kryzysami, takich jak motoryzacja, stal i aluminium.
Podczas kanadyjsko-koreańskiego forum motoryzacyjnego w Toronto przedstawiciele kanadyjskiej branży zachęcali Hyundaia do uruchomienia produkcji – w tym pojazdów elektrycznych – w Ontario. Flavio Volpe, prezes Automotive Parts Manufacturers’ Association, podkreślił, że koreańskie marki mają już około 12 proc. udziału w kanadyjskim rynku, a argument ekonomiczny za lokalną produkcją jest coraz silniejszy.
Hanwha zapowiedziała również konkretne inwestycje. Jedna z nich dotyczy współpracy z Algoma Steel, obejmującej wkład w wysokości 275 mln dolarów w budowę nowej walcowni belek stalowych w Ontario oraz dodatkowe 70 mln dolarów na zakup stali do projektów stoczniowych. Inwestycja ta może pomóc w odbudowie miejsc pracy po niedawnych zwolnieniach w regionie.
Według analizy KPMG, partnerstwa przemysłowe związane z ofertą Hanwha mogłyby wygenerować nawet 15 tysięcy miejsc pracy w Kanadzie. Firma zapowiada długoterminowe zaangażowanie w kanadyjski sektor obronny i już w lutym ma otworzyć biuro w Ottawie.
Wszystko to wpisuje się w szerszą strategię Kanady, która – jako członek NATO – zobowiązała się do zwiększenia wydatków na obronność do 5 proc. PKB do 2035 roku. Premier Mark Carney szacuje, że oznaczać to będzie dodatkowe koszty rzędu 150 miliardów dolarów rocznie.





Komentarze