Meta po raz drugi w ciągu sześciu miesięcy zawiesiła dziesiątki holenderskich kont LGBTQIA+
- Newsroom Darius
- 29 kwi
- 2 minut(y) czytania
Platforma Instagram zawiesiła w ostatnich tygodniach ponad 100 kont powiązanych ze społecznością LGBTQIA+ na całym świecie – wynika z relacji organizacji monitorujących oraz samych użytkowników. Wśród nich znalazło się od 5 do 10 profili z Amsterdam, w tym znane organizacje i kluby nocne.
Zablokowane konta należały m.in. do The Queer Agenda, Club Church, Nieuwezijds Gay Sauna oraz Tillatec. Część z nich była już wcześniej zawieszona w grudniu ubiegłego roku, gdy jednocześnie zablokowano ponad 50 kont. Wówczas firma Meta przyznała, że doszło do błędów w automatycznych systemach moderacji i przywróciła część profili.
Administratorzy kont twierdzą, że obecne blokady nastąpiły bez wyraźnego uzasadnienia. W wielu przypadkach użytkownicy otrzymali jedynie ogólną informację o naruszeniu zasad lub nie dostali żadnego wyjaśnienia. Organizacje zajmujące się prawami cyfrowymi wskazują, że zgodnie z prawem Unii Europejskiej platformy powinny zapewniać przejrzystość decyzji oraz możliwość skutecznego odwołania się od nich.
Przedstawiciele dotkniętych podmiotów podkreślają realne skutki blokad. Klub Tillatec stracił około 40 tys. obserwujących, co – jak zaznaczają jego właściciele – bezpośrednio wpływa na frekwencję i działalność biznesową. Podobne doświadczenia opisują inne miejsca, dla których media społecznościowe są kluczowym kanałem komunikacji z publicznością.
Grupa monitorująca Repro Uncensored poinformowała o ponad 100 zgłoszeniach zawieszeń w krótkim czasie. Zdaniem jej przedstawicieli, problem może mieć charakter systemowy i dotyczyć w szczególności treści związanych z kulturą klubową, sztuką i seksualnością.
Eksperci wskazują na możliwe przyczyny – od błędów algorytmów moderacyjnych po skoordynowane zgłoszenia użytkowników. Podkreślają jednak, że w praktyce to grupy mniejszościowe najczęściej ponoszą konsekwencje takich działań, co prowadzi nie tylko do strat finansowych, ale również obciążeń psychicznych.
Sprawa ponownie wywołuje debatę o odpowiedzialności platform technologicznych za moderację treści oraz o granicach automatyzacji w egzekwowaniu zasad społeczności.
źródło NL Times





Komentarze