top of page

Wygrana AfD ostrzenie przed nową wojną, homoseksualizm w polityce.

Zdjęcie autora: Newsroom Darius
Newsroom Darius
6 dni temu
3 minut(y) czytania

Poznajcie Alice Weidel — jedną z liderek niemieckiej AfD. Jej polityczna kariera jest pełna sprzeczności, które trudno przeoczyć: deklaruje konserwatywne poglądy i ostrą politykę migracyjną, a jednocześnie żyje w związku z kobietą pochodzącą ze Sri Lanki i wychowuje z nią dzieci, dodatkowo nie mieszka w Niemcze tylko w Szwajcarii. 


Jeszcze większe kontrowersje budzi program AfD. Partia opowiada się m.in. za zaostrzeniem polityki migracyjnej i deportacjami, ograniczaniem obecności tematyki LGBTQ+ w szkołach, dodatkowo wyrzucanie osób niepełnosprawny z szkół. Dodatkowo likwidacją programów antyrasistowskich oraz zmianą polityki Niemiec wobec Rosji. Odebranie Kościołowi podatku kościelnego.


 Alice Weidel to wnuczka wysokiego rangą nazisty, esesmana Hansa Weidela - urodził się w Prudniku. Został przewodniczącym oddziału okręgowego Związku Wypędzonych, ubiegając się o odszkodowanie za swój majątek pozostawiony na Górnym Śląsku. Podobnie jej babcia która także była członkiem NSDAD. Wygląda na to, że gdzieś w jej genach i wychowanie wciąż rozbrzmiewa głos dziadka i babci, faszystowskiej potęgi Niemiec. 


Jedyna partią gotową do współpracy z AfD jest BSW Sahry Wagenknecht (Bündnis Sahra Wagenknecht) - skrajna lewicowa partia. Polityczne przeciwieństwa nie zgadzają się w żadnej kwestii krajowej polityki ale mają jedną rzecz wspólną - obie kochają Rosję. Alice Weidel nie jest nic nowego niemieckiej faszystowskiej partii już był czołowy nazista Ernst Röhm,


Radość polskiej prawicy z zwycięstwa AFD zapominają jednak o tym, że przedwojennych ONRowców zachwycających się Hitlerem jeszcze w 1938 roku, a w 1939 roku zostali rozstrzeliwani przez Nazistów.


Prawaki w środowisku LGBT na zachodzie norma jak np Milo Yiannopoulose, bronił seksu z nieletnimi  przez lata wspierał brutalną politykę Trumpa wobec innych. Wzywał do przemocy wobec Meksykanów, a nawet wypowiadał się w sposób zachęcający do strzelania ludziom w głowę. Dziś, kiedy sam doświadcza konsekwencji systemu, który wcześniej popierał, nagle oczekuje współczucia. 


Albo Caitlyn Jenner czołowa transpłciowa aktywistka republikańska, sama krzyczy przeciwko sport dla kobiet nie dla transkobiet, a sama uczestniczy w zawodach kobiecy w golfie. 


Taki Weidel, Röhm, czy Yiannopoulose w Polsce mamy także czy w kościele czy w polityce, u nas gorszej publicznie obrońcy wartości moralny, prywatnie homoseksualiści, chcą nam odbierać prawa obrażają nas, a sami biorą śluby zagranicą i zarabiają miliony na nienawiści wobec nas. Młode dzieciaki LGBT zabijają się przez ich politykę, mają to gdzieś, ważne dla nich tylko polityka, pieniądze zniszczyć wszystko kosztem inny. 


Historia Niemiec i Polski pokazuje, dokąd może prowadzić normalizowanie skrajnego nacjonalizmu, pogardy wobec mniejszości i polityki opartej na wykluczeniu. Dlatego wobec AfD potrzebna jest nie fascynacja, lecz krytyczna analiza. Wielu krajach zapomina się dziś coraz więcej wspieranie skrajności.


Polsce także coraz więcej nienawiści do inny ataki na ulicy norma, wielu nawet nie wie na kogo głosują, mają tak zniszczony mózg propagandą wylewaną z ust swoi przewódców polityczny, ale także z ambon kościelny i mediów prawicowy.


Putin dąży do wywołania chaosu i podziałów na Zachodzie, aby osłabić wsparcie dla Ukrainy i rozbić europejską jedność. Pewien paradoks; otóż partie prawicowe w Europie, które głośno mówią o patriotyzmie, w rzeczywistości „grają w grę Moskwy”.


Działają jak przedstawiciele/agentura obcych - rosyjskich interesów w swoich krajach.  Największym zagrożeniem dla UE byłoby równoczesne dojście do władzy partii AfD w Niemczech oraz ugrupowania Marine Le Pen we Francji.


Taki układ mógłby całkowicie sparaliżować proces decyzyjny w Europie. A tego bardzo chce Putin. Rosja radzi sobie znacznie lepiej z destabilizowaniem europejskich demokracji i sianiem propagandy, niż z realnymi sukcesami militarnymi na froncie w Ukrainie.


Dzięki osłabieniem zachodu, mniej wsparcie dla Ukrainny wygra wojnę na Ukrainie. Prawicowe partie nie mają nic patriotycznego, sianie dezinformacji i kłamstwa o rzekomej wartości rodziny, patriotyczny.



 
 
 

Komentarze


bottom of page