Gejowskie kluby seksu to coś więcej niż seks. Psychoterapeuta: „Dla wielu są miejscem wolności i przynależności”
- Newsroom Darius
- 4 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Kluby seksu od lat budzą kontrowersje i często są postrzegane wyłącznie przez pryzmat anonimowych kontaktów seksualnych. Taki obraz jest jednak niepełny – przekonuje **Silva Neves**, uznany psychoterapeuta specjalizujący się w terapii seksualnej, traumie oraz zdrowiu psychicznym osób LGBTQ+.
W artykule opublikowanym w *Psychology Today* Neves opisuje, że dla wielu homoseksualnych mężczyzn gejowskie kluby seksu pełnią znacznie szerszą rolę. Mogą być przestrzenią budowania wspólnoty, akceptacji i dobrostanu psychicznego.
Zdaniem Nevesa jedną z najważniejszych funkcji takich miejsc jest ograniczanie tzw. stresu mniejszościowego – przewlekłego obciążenia psychicznego wynikającego z życia w społeczeństwie, w którym osoby LGBTQ+ nadal doświadczają uprzedzeń, dyskryminacji czy konieczności ukrywania swojej tożsamości.
Jak podkreśla terapeuta, wielu jego klientów po wizytach w klubach seksu opisywało poprawę samopoczucia. W takich przestrzeniach mogą być sobą bez potrzeby dostosowywania się do oczekiwań większości czy obawy przed oceną.
To właśnie możliwość swobodnego funkcjonowania w otoczeniu innych gejów sprawia, że wiele osób odzyskuje poczucie bezpieczeństwa i przynależności.
Neves zwraca uwagę, że dla części mężczyzn odwiedzanie klubów erotycznych jest również sposobem na przepracowanie wstydu związanego z własną seksualnością.
Jak pisze, niektórzy geje opisują te doświadczenia jako formę egzystencjalnej wolności – moment, w którym czują jedność ciała i umysłu, akceptują własne pragnienia i nawiązują kontakt z ludźmi, którzy nie postrzegają seksu jako czegoś zawstydzającego.
Według terapeuty wzmacnia to poczucie własnej wartości oraz przekonanie, że ich seksualność jest naturalną częścią ich tożsamości.
Interesującą obserwacją Nevesa jest porównanie klubów seksu z tradycyjnymi barami gejowskimi.
Jego zdaniem w wielu klubach i barach dużą rolę odgrywają wygląd, wiek, status społeczny czy typ sylwetki. Natomiast w klubach erotycznych presja związana z atrakcyjnością fizyczną bywa mniejsza.
Nie oznacza to oczywiście, że każdy jest zainteresowany każdym partnerem. Odrzucenie pozostaje naturalnym elementem interakcji międzyludzkich. Z doświadczeń terapeuty wynika jednak, że częściej odbywa się ono z większym szacunkiem i bez upokarzania drugiej osoby.
Jednym z najczęściej powtarzanych stereotypów jest przekonanie, że każda osoba odwiedzająca klub seksu szuka kontaktów seksualnych.
Neves podkreśla, że rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona. Wielu mężczyzn przychodzi tam po prostu po to, by pobyć z innymi gejami w przestrzeni, gdzie nie muszą niczego ukrywać.
Dla niektórych oznacza to rozmowę przy barze, wspólne spędzenie czasu czy doświadczenie bliskości społeczności. To poczucie przynależności bywa równie ważne jak sama seksualność.
Psychoterapeuta zwraca również uwagę na szersze rozumienie miłości obecne w części społeczności gejowskiej.
Jak zauważa, dla niektórych osób miłość nie ogranicza się wyłącznie do romantycznego związku. Może oznaczać akceptację własnej seksualności, więź z innymi członkami społeczności czy poczucie duchowej bliskości wynikające z autentycznego przeżywania swojej tożsamości.
W tym ujęciu nawet krótkie spotkanie seksualne może być doświadczeniem wzmacniającym poczucie własnej wartości i przynależności, a nie wyłącznie aktem seksualnym.
Neves nie twierdzi, że gejowskie kluby seksu są miejscem dla każdego. Podkreśla jednak, że ich społeczna funkcja jest znacznie bardziej złożona, niż sugerują stereotypy.
W jego ocenie nie są to wyłącznie anonimowe miejsca służące przypadkowemu seksowi. Dla wielu homoseksualnych mężczyzn stanowią przestrzeń wolną od wstydu, dyskryminacji i społecznej presji – miejsce, w którym mogą doświadczać akceptacji, budować więzi oraz celebrować własną seksualność bez poczucia winy.
Jak podsumowuje psychoterapeuta, gejowskie kluby erotyczne nie muszą być postrzegane jako „mroczne” czy „podejrzane” miejsca. Mogą być przestrzeniami, w których seksualność nie jest powodem do zawstydzania, lecz naturalnym elementem ludzkiego życia i źródłem wspólnoty.





Komentarze