Były zawodnik ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Erik Shoji: Coming out był wyzwoleniem. Cieszę się z powrotu do Berlina
- Newsroom Darius
- 5 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Kapitan reprezentacji USA w siatkówce Erik Shoji przyznał, że rok po publicznym coming oucie jego życie zmieniło się na lepsze. Dwukrotny brązowy medalista olimpijski podkreśla, że może dziś otwarcie rozmawiać o swoim życiu prywatnym i z optymizmem oczekuje powrotu do niemieckiego klubu Berlin Recycling Volleys.
36-letni ujawnił swoją orientację seksualną w czerwcu 2025 roku, publikując nagranie w mediach społecznościowych. Jak wspomina, przygotowanie filmu było dla niego trudnym, ale przede wszystkim wyzwalającym doświadczeniem.
– Chciałem po prostu powiedzieć to na głos i miałem nadzieję, że potem nie wydarzy się nic szalonego – napisał Shoji na swoim blogu prowadzonym dla „Tagesspiegela”.
Jak podkreślił, od czasu coming outu codzienne relacje z kolegami z drużyny i trenerami stały się znacznie bardziej naturalne. – Mogę im powiedzieć, jeśli kogoś poznam albo wybieram się na randkę. To naprawdę wspaniałe, że możemy prowadzić tak proste rozmowy – zaznaczył.
Po zakończeniu sezonu reprezentacyjnego Shoji wróci do Berlina, gdzie od października ponownie będzie reprezentował barwy Berlin Recycling Volleys. W klubie występował już w latach 2014–2016, zdobywając mistrzostwo Niemiec, Puchar Niemiec i Puchar CEV.
Siatkarz określił Berlin jako „otwarte i różnorodne miasto”, w którym może być sobą zarówno na boisku, jak i poza nim. Przyznał również, że jest singlem i cieszy się na możliwość poznawania nowych ludzi po powrocie do niemieckiej stolicy.
Obecnie Shoji prowadzi reprezentację USA jako kapitan podczas rozgrywek Ligi Narodów. Jego najważniejszym celem sportowym pozostaje udział w igrzyskach olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku, które byłyby jego czwartymi w karierze.
Przed powrotem do Niemiec Shoji występował w polskich klubach ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Asseco Resovia. Jak podkreślił, mimo że Polska jest mniej otwarta na osoby LGBTQ+ niż Niemcy, po coming oucie spotkał się z dużym wsparciem ze strony kolegów z drużyny. Dodał, że chce być wzorem dla młodych sportowców LGBTQ+, którzy wciąż obawiają się ujawnienia swojej orientacji seksualnej.




Komentarze