top of page

Dziś telewizja nadal jest aktualna, czy umiera?

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 2 dni temu
  • 2 minut(y) czytania

Mini-odrodzenie sezonu pilotów telewizyjnych w 2026 roku przyniosło niewielki powiew optymizmu dla tradycyjnej telewizji, ale szerszy obraz branży wciąż pozostaje ponury.


W ciągu ostatnich dwóch miesięcy NBC zamówiło osiem pilotów – ponad dwukrotnie więcej niż w całym 2025 roku – a ABC i CBS dodały po dwa, dając w sumie 12 nowych projektów. Dla porównania, w 2019 roku sieci zamówiły 66 pilotów, a w 2024 liczba ta spadła do zaledwie pięciu. Fox i The CW niemal całkowicie zrezygnowały z modelu pilotów na rzecz produkcji od razu do serii, podczas gdy inne stacje korzystają z mieszanych modeli z zespołami scenarzystów.


Tradycyjny model produkcji telewizyjnej – z budowanymi planami, pełnymi pokojami scenarzystów, stałymi aktorami i dbałością o wartość produkcyjną – staje się coraz rzadszy. Analitycy wskazują, że w ostatnich latach zniknęło wiele programów codziennych i nocnych, m.in. „The Late Show” CBS, a także talk show Kelly Clarkson i Sherri Shepherd, mimo że kiedyś programy te przyciągały miliony widzów.


W miejsce klasycznych formatów coraz częściej wchodzą programy wideo, podcasty i treści na platformach streamingowych takich jak Netflix, Hulu czy Tubi. Produkcje te są tańsze, zatrudniają mniej osób, często nie są objęte układami zbiorowymi i nie wymagają tradycyjnych harmonogramów emisji. Ich głównym celem jest zwiększenie „zaangażowania” widzów, a nie dostarczenie pełnego doświadczenia telewizyjnego.


Ekspert Rick Porter podkreśla, że pandemia, strajki scenarzystów i wzrost dominacji streamingu zniszczyły wiele aspektów tradycyjnej telewizji, w tym możliwość tworzenia dłuższych sezonów z obecnością scenarzystów na planie i regularnym harmonogramem emisji. Chociaż platformy uczą się teraz powracać do bardziej przewidywalnych sezonów, skalowanie i presja na wydajność pozostawiają produkcję dla rzemieślników i średniej klasy pracowników telewizyjnych w stanie ciągłej niepewności.


Dodatkowo w 2026 roku branża stoi przed kolejnymi przełomami: fuzja **Warner Bros.** z Netflixem lub Paramount oraz postęp w wykorzystaniu sztucznej inteligencji w produkcji filmowej może całkowicie zmienić proces tworzenia programów, ograniczając rolę ludzi w produkcji.


Według Portera, choć zmiany te przynoszą zyski akcjonariuszom i kadrom zarządzającym, realna praca twórców i ekip technicznych – to, co niegdyś dawało milionom widzów coś do oglądania i dyskutowania – „wydaje się wymierać”, a telewizja, jaką znamy, przechodzi głęboką transformację.


Komentarze


bottom of page