top of page

Disney pokazuje solidne wyniki, ale spór z YouTube TV kosztował firmę 110 mln dolarów

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 2 lut
  • 2 minut(y) czytania

The Walt Disney Company opublikowała solidne wyniki za pierwszy kwartał roku fiskalnego, zakończony 27 grudnia, jednocześnie ujawniając znaczący koszt jesiennego sporu dystrybucyjnego z YouTube TV. Konflikt z platformą streamingową przełożył się na uderzenie w wynik operacyjny spółki w wysokości 110 mln dolarów.


Przychody Disneya wzrosły o 5% rok do roku i wyniosły 25,98 mld dolarów, przewyższając oczekiwania Wall Street, które zakładały 25,6 mld dolarów. Zysk na akcję (EPS), z wyłączeniem jednorazowych zdarzeń, osiągnął poziom 1,63 dolara, wobec prognozowanych 1,58 dolara.


Nietypowo dla spółki medialnej, Disney opublikował wyniki jeszcze przed rozpoczęciem poniedziałkowej sesji giełdowej. Inwestorzy z uwagą śledzą jednak nie tylko liczby finansowe, lecz także zbliżającą się decyzję dotyczącą sukcesji CEO. Rada dyrektorów ma w tym tygodniu wskazać następcę Boba Igera, a faworytem rynku pozostaje Josh D’Amaro, szef segmentu Experiences.


Segment sportowy, obejmujący m.in. ESPN, zanotował dochód operacyjny w wysokości 191 mln dolarów, co oznacza spadek o 23% w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Disney wskazał na wyższe koszty programowe i produkcyjne oraz spadek opłat abonamentowych i afiliacyjnych, które zniwelowały 10-procentowy wzrost przychodów reklamowych. Kluczowym czynnikiem był spór z YouTube TV, w wyniku którego ESPN, ABC i inne kanały Disneya zniknęły z oferty serwisu na 15 dni, w środku sezonu futbolowego.


Z kolei segment Experiences — obejmujący parki rozrywki, hotele i rejsy wycieczkowe — po raz pierwszy w historii przekroczył próg 10 mld dolarów przychodów kwartalnych. Dochód operacyjny wyniósł 3,3 mld dolarów. Frekwencja w parkach w USA wzrosła o 1%, a wydatki na jednego odwiedzającego zwiększyły się o 4%. Spółka ostrzegła jednak, że w bieżącym kwartale wzrost zysków w tym segmencie będzie „umiarkowany” z powodu słabszego napływu turystów zagranicznych, co rynek wiąże m.in. z polityką handlową administracji Donalda Trumpa.


Segment Entertainment zwiększył przychody o 7%, do 11,6 mld dolarów, jednak intensywny kalendarz kinowych premier znacząco podniósł koszty. W efekcie dochód operacyjny spadł aż o 35%. W kwartale Disney wprowadził do kin m.in. Zootopia 2, Avatar: Fire and Ash, Predator: Badlands oraz Tron: Ares, wobec zaledwie dwóch premier rok wcześniej. Spółka podkreśla jednak, że sukces kasowy kontynuacji Zootopii i Avatara — z przychodami przekraczającymi miliard dolarów — przyniesie korzyści w kolejnych kwartałach.


Bardzo dobre wyniki zanotował segment streamingu. Dochód operacyjny SVOD, napędzany przez Disney+ i Hulu, wzrósł do 450 mln dolarów i znacząco przekroczył wewnętrzne prognozy. Zarząd spodziewa się wzrostu do 500 mln dolarów w bieżącym kwartale. Jednocześnie Disney, podobnie jak Netflix, zaprzestał raportowania liczby subskrybentów oraz średniego przychodu na użytkownika, co ogranicza przejrzystość dalszego wzrostu.


Bob Iger, który powrócił na stanowisko szefa w listopadzie 2022 roku, podsumował wyniki, nawiązując do swojej drugiej kadencji: „Zarządzając firmą z myślą o przyszłości, jestem niezwykle dumny z tego, co osiągnęliśmy w ciągu ostatnich trzech lat”.


źródło Deadline

Komentarze


bottom of page