top of page

Disney nie chce rozdzielać telewizji linearnej i streamingu. Firma stawia na wspólną strategię

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 7 maj
  • 2 minut(y) czytania

W branży medialnej coraz wyraźniej widać nowy trend: tradycyjna telewizja linearna i streaming są rozdzielane na osobne biznesy. Kolejne koncerny próbują oddzielić malejące segmenty kablowe od rozwijających się platform cyfrowych. [Warner Bros. Discovery](https://www.wbd.com?utm_source=chatgpt.com) rozważał podział na dwie spółki, [Paramount Global](https://www.paramount.com?utm_source=chatgpt.com) prowadzi swoje aktywa telewizyjne i streamingowe w oddzielnych strukturach, a [NBCUniversal]


Podczas prezentacji wyników finansowych za drugi kwartał roku fiskalnego dyrektor finansowy Disneya, Hugh Johnston, wyjaśnił, że firma postrzega swoje kanały telewizyjne i platformy streamingowe jako wzajemnie powiązany ekosystem, a nie odrębne biznesy.


Disney: marki są ważniejsze niż platformy dystrybucji


Johnston podkreślił, że kanały takie jak FX czy Disney Channel należy traktować przede wszystkim jako marki i studia produkujące treści, które następnie mogą być monetyzowane na różnych platformach.


Wśród przykładów wymienił seriale The Bear oraz Shōgun.


„Oddzielenie tych platform monetyzacji w osobne biznesy jest bardzo skomplikowane i naszym zdaniem prawdopodobnie nie stworzyłoby dodatkowej wartości dla akcjonariuszy” – stwierdził Johnston.


Jak dodał, Disney jest już zaawansowany w procesie przenoszenia przychodów z telewizji linearnej do streamingu. Według firmy segment Disney Entertainment generuje dziś ponad dwukrotnie większe przychody ze streamingu niż z tradycyjnej telewizji.


„Baza zysków z telewizji linearnej staje się coraz mniejsza z każdym kwartałem” – powiedział CFO koncernu.


Mimo spadków związanych z rezygnacją klientów z telewizji kablowej, Disney przekonuje, że cały segment rozrywkowy nadal dynamicznie rośnie i pozostaje jednym z najszybciej rozwijających się biznesów medialnych.


ESPN i sport kluczowe dla przyszłości firmy


Inaczej wygląda sytuacja w przypadku sportu, który według Disneya znajduje się na wcześniejszym etapie transformacji streamingowej. Firma nadal uważa jednak, że połączenie telewizji linearnej i streamingu daje jej przewagę konkurencyjną.


Disney wskazuje, że konkurenci tacy jak coraz mocniej inwestują w transmisje sportowe na żywo.


„Prawa sportowe są drogie i bez odpowiedniej skali mogą być nierentowne, ale my mamy skalę na naszym najważniejszym rynku – w USA – oraz największą markę sportową świata, czyli ESPN” – zaznaczył Johnston.


Disney traktuje ESPN jako centralny element swojej strategii programowej oraz kluczowy składnik całego portfolio dystrybucyjnego.


Czy Disney może jednak sprzedać część aktywów?


Choć obecnie firma deklaruje przywiązanie do wspólnej strategii linearno-streamingowej, analitycy od dawna spekulują, że w razie zmiany kursu na sprzedaż mogłyby trafić przede wszystkim ABC i ESPN.


Według wypowiedzi Johnstona bardziej prawdopodobne byłoby zachowanie w strukturach firmy takich marek jak FX czy Disney Channel, które są mocno powiązane z produkcją treści dla streamingu.


„Nieustannie analizujemy nasze portfolio pod kątem maksymalizacji wartości dla akcjonariuszy” – podkreślił dyrektor finansowy Disneya.


Na razie jednak koncern wysyła Wall Street jasny sygnał: Disney nie chce rozdzielać telewizji linearnej i streamingu, lecz rozwijać oba segmenty równolegle jako część jednego, zintegrowanego modelu medialnego.


Komentarze


bottom of page