top of page

Dahveed o nagiej scenie w serialu „The Bay”: „Żadnych protez. Przyniosłem własne ciało”

Zdjęcie autora: Newsroom Darius
Newsroom Darius
1 dzień temu
2 minut(y) czytania

Naga scena z udziałem aktora Dahveeda w dziesiątym sezonie amerykańskiego serialu kryminalnego „The Bay” wzbudziła zainteresowanie widzów i użytkowników mediów społecznościowych. W rozmowie z brytyjską prasą biseksualny aktor potwierdził, że podczas kręcenia sceny pod prysznicem nie korzystano z protezy. Jak podkreślił, wystąpił nago bez żadnych dodatkowych rekwizytów.


Dahveed wciela się w Isaaca, kolumbijskiego więźnia i bliskiego współpracownika jednego z najbardziej budzących postrach osadzonych. W scenie pod prysznicem występuje u boku Quincy'ego, granego przez zawodowego wrestlera Anthony'ego Bowensa.


„Żadnych protez. Przyniosłem własne” – odpowiedział aktor na pytanie o nagość frontalną. Opisał Isaaca jako postać niebezpieczną i impulsywną, ale skrywającą wrażliwość. Jego zdaniem scena pod prysznicem dobrze oddaje napięcia obecne w fabule sezonu, w której bohaterowie próbują ukrywać swoje tajemnice.


Dla Dahveeda występ nie był wyłącznie sposobem na przyciągnięcie uwagi widzów. Aktor mówił o nim także jako o osobistym doświadczeniu związanym z akceptacją własnego wyglądu.


Przyznał, że przez długi czas nie czuł się komfortowo we własnym ciele. W jego ocenie media społecznościowe wzmacniają presję, by nieustannie oceniać własną atrakcyjność i dopasowywać się do określonych standardów. Udział w scenie nagości potraktował jako okazję do pokazania siebie bez filtrów i bez poczucia, że jego ciało wymaga poprawy.


Zwrócił również uwagę na niewielką reprezentację różnorodnych ciał w filmie i telewizji. Podkreślił, że jako Latynos, osoba wytatuowana i nieobrzezana rzadko widywał na ekranie postaci o podobnych cechach. Możliwość pokazania własnego wyglądu szerokiej publiczności określił jako doświadczenie dające mu poczucie sprawczości i siły.


„To ja: nieobrzezany, niefiltrowany i zadowolony z własnego ciała” – podsumował.


Aktor zaznaczył, że sama obecność nagiego ciała nie przesądza o seksualnym charakterze sceny. Kluczowe są kontekst fabularny i intencje postaci.


Dahveed wyjaśnił, że podczas nagrywania skupiał się przede wszystkim na motywacjach Isaaca i napięciu między bohaterami. Podkreślił też znaczenie atmosfery na planie. Wsparcie ekipy pozwoliło mu czuć się swobodnie i skoncentrować na aktorstwie.


Ważnym elementem pracy nad rolą była również współpraca z twórcą i showrunnerem serialu, Gregorim J. Martinem. Obaj mają latynoskie korzenie, a aktorowi zależało na uwzględnieniu kolumbijskiego pochodzenia Isaaca. Szczególnie cieszyła go możliwość wprowadzenia do dialogów kolumbijskiego hiszpańskiego.


Udział w „The Bay” miał dla Dahveeda dodatkowe znaczenie. Po śmierci męża w 2025 roku aktor zrobił sobie przerwę od pracy przed kamerą. Rola Isaaca stała się jego powrotem na ekran i, jak przyznał, pozwoliła mu spojrzeć na życie oraz własną karierę z nowej perspektywy.


„Wróciłem z większym uznaniem dla tego, że żyję i mogę robić to, co kocham” – powiedział.


Dahveed występował wcześniej m.in. w serialach „Pose” i „When They See Us”. Poza aktorstwem zajmuje się także muzyką. W 2024 roku zwrócił na siebie uwagę utworem, który w mediach społecznościowych określano mianem „biseksualnego hymnu marihuany”.


„The Bay” zadebiutował w 2010 roku i opowiada o skandalach, romansach oraz konfliktach wśród zamożnych mieszkańców fikcyjnego nadmorskiego miasta Bay City. Produkcja zdobyła łącznie 23 nagrody Daytime Emmy, z czego dziesięć przypadło Kristosowi Andrewsowi, odtwórcy jednej z głównych ról.


Aktor ma nadzieję, że zainteresowanie sceną pod prysznicem skłoni widzów do poznania także pozostałych aspektów jego pracy. Jak zaznaczył, cieszy się z uwagi, ale liczy, że odbiorcy zostaną z serialem na dłużej.



Komentarze


bottom of page