top of page

„Coward”: queerowy romans w okopach I wojny światowej. Film Lukasa Dhonta powalczy o Oscara

Zdjęcie autora: Newsroom Darius
Newsroom Darius
23 godziny temu
2 minut(y) czytania

Opublikowano oficjalny zwiastun filmu Coward w reżyserii Lukasa Dhonta. Queerowy dramat rozgrywający się podczas I wojny światowej został wybrany na belgijskiego kandydata do Oscara w 2027 roku. W rolach głównych występują Emmanuel Macchia i Valentin Campagne, wcielający się w dwóch młodych belgijskich żołnierzy, których relacja rozwija się pośród brutalności wojny.


W świecie okopów, przemocy i nieustannego zagrożenia bohaterowie znajdują nieoczekiwaną przestrzeń do ucieczki od wojennej rzeczywistości. Jedną z jej form staje się drag, pozwalający im wyrażać siebie w warunkach, w których czułość i intymność muszą pozostawać ukryte.


Coward zadebiutował na festiwalu w Cannes 21 maja 2026 roku, spotykając się z entuzjastycznym przyjęciem. Po projekcji publiczność nagrodziła film 13-minutową owacją na stojąco, a Emmanuel Macchia i Valentin Campagne otrzymali wspólnie nagrodę dla najlepszego aktora.


Lukas Dhont, otwarcie mówiący o swojej tożsamości geja, wyjaśniał, że inspirację do filmu znalazł w historycznej fotografii odkrytej w książce w jednej z paryskich księgarń. Zdjęcie przedstawiało mężczyzn tańczących na scenie. Po dokładniejszym przyjrzeniu się reżyser zauważył, że mieli na sobie spódnice uszyte z worków z piaskiem oraz biżuterię wykonaną ze starej amunicji.


Ten obraz skłonił go do refleksji nad tym, jak przedstawiamy męskość i historię wojny.

„Żyjemy w świecie, w którym mocniej eksponuje się obrazy brutalności, pól bitewnych i zniszczenia — obrazy kojarzone z mężczyznami i patriarchatem — niż te przedstawiające współpracę, emocje i bliskość. Mężczyźni również próbowali wyrażać siebie swobodniej” — powiedział Dhont.


Reżyser podkreśla, że queerowe doświadczenia żołnierzy nie są wyłącznie wytworem wyobraźni twórców. W pamiętnikach z epoki można znaleźć relacje o mężczyznach śpiących razem, dzielących łóżka, a także o żołnierzu, który przebierał się za matkę, by przed snem całować pozostałych.


„To nie jest fikcja ani fantazja” — zaznaczył filmowiec, odnosząc się do historycznych zapisów, które stały się jednym z punktów wyjścia dla Coward.


Centralnym wątkiem filmu jest rozwijająca się relacja Pierre’a i Francisa. Bohaterowie stopniowo odkrywają wzajemne pragnienia, a ich związek obejmuje również intymność seksualną. Dhont chciał przedstawić doświadczenie dwóch mężczyzn, którzy po raz pierwszy mają możliwość poznawania własnych ciał i ciał drugiej osoby, mimo że żyją w czasach, gdy ich miłość musi pozostawać niemal całkowicie przemilczana.


W rozmowie z portalem The Curb reżyser podkreślił, że zależało mu na pokazaniu tej bliskości z wyczuciem i elegancją.


„Oczywiście znacznie bardziej interesuje mnie kręcenie scen seksu niż przemocy, ale w taki sposób, by były eleganckie i pozwalały widzom odnaleźć w nich własne emocje oraz wyobrażenia” — wyjaśnił.


Coward łączy więc wojenny dramat z opowieścią o queerowej historii, męskości i potrzebie bliskości. Zamiast skupiać się wyłącznie na przemocy i heroizmie, film przygląda się uczuciom, które w oficjalnych narracjach o wojnie często pozostają niewidoczne.


Oficjalny zwiastun zapowiada produkcję, która podejmuje temat miłości w warunkach skrajnego zagrożenia i przypomina, że również wśród żołnierzy walczących na frontach I wojny światowej istniały relacje wykraczające poza społeczne normy epoki.



Komentarze


bottom of page