top of page

Były duchowny z USA ujawnia się jako gej w wieku 83 lat i wchodzi do branży filmów dla dorosłych: „Moje ciało jest świątynią”

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 6 dni temu
  • 1 minut(y) czytania

Norm Self, emerytowany duchowny z North Carolina, przez dekady żył w heteroseksualnym małżeństwie, zanim po ponad 30 latach odkrył i zaakceptował swoją orientację jako gej. Publicznie ujawnił się dopiero wiele lat później, a w 2017 roku, w wieku 83 lat, zaskoczył opinię publiczną debiutem w produkcjach dla dorosłych.


W rozmowach z mediami Self podkreślał, że jego decyzja była częścią długiego procesu akceptacji siebie. Jak mówił, „odkrył, że jego ciało jest świątynią, w której łączą się intymność i ekstaza”, a seksualność postrzega jako naturalny i pozytywny element ludzkiego życia.


Były duchowny twierdzi, że jego celem nie jest wyłącznie działalność artystyczna, lecz także zmiana społecznego podejścia do seksualności osób starszych. Krytykuje stereotyp, zgodnie z którym seniorzy są „bezpłciowi” i pozbawieni potrzeb erotycznych. Jak podkreśla, takie przekonania są – jego zdaniem – krzywdzące i prowadzą do społecznego wykluczenia.


Self opisuje siebie jako „duchownego edukacji seksualnej i świętego powiernika”, który ma pomagać innym w odzyskiwaniu akceptacji własnego ciała i emocjonalności. Twierdzi, że dopiero po pogodzeniu się ze swoją orientacją i odejściu od wstydu jego życie seksualne stało się – jak mówi – „najlepsze w życiu”.


W swoich wypowiedziach często łączy perspektywę duchową i cielesną, argumentując, że ludzkie ciało i przyjemność są częścią stworzenia. Według niego seksualność nie stoi w sprzeczności z duchowością, lecz może być jej integralnym elementem.


Historia Norm Selfa wywołała szerokie dyskusje na temat granic wolności osobistej, seksualności w późnym wieku oraz roli religii w kształtowaniu podejścia do ciała i intymności.



Komentarze


bottom of page