top of page

Burmistrz Mediolanu: agenci ICE nie są mile widziani podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich. USA: po śmierci Alexa Prettiego Biały Dom zmienia taktykę w Minneapolis

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 27 sty
  • 1 minut(y) czytania

Śmiertelne postrzelenie Alexa Prettiego wywołało silną reakcję opinii publicznej i skłoniło administrację Donalda Trumpa do korekty działań federalnych w Minneapolis. Jak podają urzędnicy i sojusznicy prezydenta cytowani przez NBC News, Trump ma być „zaniepokojony” trwałością operacji prowadzonych w mieście.


W odpowiedzi na protesty doszło do zmian personalnych i organizacyjnych: ograniczono liczbę agentów w Minneapolis, przeprowadzono roszady w kierownictwie oraz podjęto próby resetu relacji z władzami stanowymi z Partii Demokratycznej. Administracja stara się też dystansować prezydenta od najbardziej kontrowersyjnych wypowiedzi jego doradców.


Dowódca Straży Granicznej Gregory Bovino ma wrócić na granicę do Kalifornii i stracił tytuł „komendanta” operacji wewnętrznych. Jednocześnie sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem zapowiedziała złożenie zeznań przed senacką komisją sądownictwa w marcu.


Sprawa Prettiego zaostrzyła debatę polityczną: 146 deputowanych poparło wniosek o impeachment Noem, a część Republikanów – w tym senator John Curtis – domaga się niezależnego, transparentnego śledztwa. Trwają także kontrowersje wokół działań FBI wobec grup mieszkańców Minnesoty udostępniających informacje o ruchach agentów federalnych, co budzi obawy obrońców wolności słowa.


Burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala oświadczył, że agenci amerykańskiej agencji imigracyjnej ICE nie będą mile widziani w mieście podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich. W mocnych słowach skrytykował działania formacji.


– „To jest milicja, która zabija, milicja, która wchodzi do domów ludzi, wystawiając sobie własne pozwolenia. Jest jasne, że nie są w Mediolanie mile widziani, bez żadnych wątpliwości” – powiedział Sala.


Wypowiedź burmistrza wpisuje się w narastającą w Europie krytykę działań ICE oraz obawy dotyczące praw człowieka i bezpieczeństwa w kontekście dużych międzynarodowych wydarzeń sportowych.



Protestujący skandują hasło „Abolish ICE” na Main Street w Park City podczas festiwalu filmowego Sundance.




Komentarze


bottom of page