top of page

Amerykańska łyżwiarka figurowa Amber Glenn zabiera głos w obronie praw LGBTQ+

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 7 lut
  • 2 minut(y) czytania

Amerykańska łyżwiarka figurowa Amber Glenn nie tylko zachwyca sportową formą, ale także coraz odważniej wykorzystuje swoją pozycję, by wspierać społeczność LGBTQ+ w Stanach Zjednoczonych w czasach administracji Donalda Trumpa. Jej najnowszy sukces sportowy stał się jednocześnie silnym głosem w sprawie widoczności i reprezentacji osób queer w sporcie.

Podczas Mistrzostw USA Kobiet w Łyżwiarstwie Figurowym 2026 Glenn przeszła do historii.


Panseksualna zawodniczka nie tylko obroniła tytuł mistrzowski, ale także uzyskała rekordowy wynik 83,05 punktu, który może zapewnić jej miejsce w reprezentacji olimpijskiej USA. Kluczowym momentem był perfekcyjnie wykonany potrójny axel na otwarcie programu, po którym publiczność nagrodziła ją owacją na stojąco 7 stycznia.


Widocznie wzruszona Glenn nie kryła emocji po ogłoszeniu wyników.– Wiedziałam, że przyjechałam tu wykonać swoją pracę – powiedziała w rozmowie z AP News. – Cieszyłam się, widząc, że noty są wysokie i że mogę je dalej podnosić. Czułam odpowiedzialność, by jechać coraz lepiej i lepiej.


To kolejny rozdział imponującej passy 26-letniej sportsmenki. Rok wcześniej została pierwszą otwarcie queerową kobietą, która wygrała te mistrzostwa, a pod koniec 2024 roku sięgnęła po swój pierwszy w karierze tytuł Grand Prix Final, uzyskując najwyższy wynik w historii krótkiego programu wśród Amerykanek.


Od 20 lat żadna Amerykanka nie zdobyła medalu olimpijskiego w łyżwiarstwie figurowym. Glenn ma realną szansę to zmienić już w przyszłym miesiącu podczas igrzysk olimpijskich w Mediolanie. Jeśli zakwalifikuje się do kadry, zostanie najstarszą reprezentantką USA w konkurencji solistek od niemal stu lat oraz pierwszą otwarcie queerową kobietą w historii amerykańskiej drużyny łyżwiarskiej.


Amber Glenn dokonała coming outu w 2019 roku w wywiadzie dla Dallas Voice, zainspirowana wyznaniem biseksualnej tancerki na lodzie Kariny Manty.– Nie spodziewałam się, że to odbije się tak szerokim echem – przyznała wtedy. – Ale jestem wdzięczna, bo mój przekaz dotarł do ludzi. Mogłam reprezentować wiele osób w świecie łyżwiarstwa, szczególnie queerowe kobiety.


Dziś Glenn jest nie tylko medalową nadzieją olimpijską, ale też symbolem odwagi i zmiany – pokazując, że sport na najwyższym poziomie może iść w parze z autentycznością i społecznym zaangażowaniem.



Komentarze


bottom of page