top of page

Administracja Trumpa wycofuje się z narracji. Zastępca prokuratora generalnego: Alex Pretti nie był „terrorystą domowym”

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 26 sty
  • 1 minut(y) czytania

Zastępca prokuratora generalnego USA Todd Blanche przyznał, że Alex Pretti, pielęgniarz z Minneapolis zastrzelony przez federalnego agenta, nie spełniał prawnej definicji terrorysty domowego. Wypowiedź padła w wywiadzie dla Fox News, w momencie gdy Biały Dom mierzy się z narastającym oburzeniem opinii publicznej.


– „Nie sądzę, żeby ktokolwiek porównywał to, co się stało, do prawnej definicji terroryzmu domowego” – powiedział Blanche, określając zdarzenie jako „gwałtowne starcie”, ale podkreślając, że nie chce przesądzać faktów.


Słowa te stoją w sprzeczności z wcześniejszymi wypowiedziami wysokich rangą urzędników administracji Trumpa. Sekretarz bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem sugerowała, że Pretti planował atak na funkcjonariuszy, a doradca Białego Domu **Stephen Miller** publicznie nazwał go „terrorystą” i „zabójcą”.


Nagrania wideo z miejsca zdarzenia oraz relacje świadków podważają jednak tę narrację, pokazując Prettiego jako nieuzbrojonego cywila dokumentującego działania zamaskowanych agentów federalnych. Sprawa wywołała protesty i apele – także ze strony części Republikanów – o niezależne i transparentne śledztwo.


Wycofanie się z najbardziej radykalnych oskarżeń wobec Prettiego postrzegane jest jako próba ograniczenia politycznych szkód, jakie incydent może przynieść administracji przed zbliżającymi się wyborami śródokresowymi.



Komentarze


bottom of page