1 600 pracowników zwolnionych po wstrzymaniu projektu Forda w Kentucky. Spór o wpływ zmian w ulgach na auta elektryczne
- Newsroom Darius
- 19 lut
- 1 minut(y) czytania
Około 1 600 pracowników straciło pracę w miejscowości Glendale po tym, jak Ford Motor Company wstrzymał działalność wartego 5,8 mld dolarów zakładu produkcji baterii BlueOval SK. Inwestycja była wspólnym przedsięwzięciem Forda i południowokoreańskiego producenta akumulatorów SK On.
Zakład, zlokalizowany w hrabstwie Hardin, rozpoczął działalność zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Firma poinformowała, że zmiany w polityce federalnej znacząco wpłynęły na jej długoterminową strategię dotyczącą pojazdów elektrycznych (EV).
Spór o ulgi podatkowe
W centrum debaty znalazło się wycofanie federalnych ulg podatkowych na zakup aut elektrycznych — 7 500 dolarów na nowe i 4 000 dolarów na używane pojazdy. Administracja prezydenta Donald Trump wprowadziła zmiany w ramach pakietu ustaw budżetowych, co – zdaniem krytyków – osłabiło popyt na EV i uderzyło w planowane inwestycje.
Gubernator Kentucky Andy Beshear stwierdził, że decyzje na szczeblu federalnym bezpośrednio przełożyły się na utratę miejsc pracy w stanie. Jego zdaniem nagła zmiana zasad wsparcia dla elektromobilności zachwiała stabilnością projektów przemysłowych.
Co dalej z BlueOval SK?
Ford ogłosił w grudniu rozwiązanie dotychczasowej struktury joint venture z SK On i zapowiedział zmianę kierunku inwestycji — zakład ma zostać przystosowany do produkcji systemów magazynowania energii zamiast baterii do aut elektrycznych. Spółka nie wyklucza ponownego uruchomienia działalności w latach 2026–2027 w zmienionej formule. Zwolnieni pracownicy będą mogli ponownie aplikować o zatrudnienie.
Część pracowników wskazuje jednak, że na problemy wpłynęła nie tylko polityka federalna, ale też szersze wyzwania rynkowe i rosnąca konkurencja — m.in. ze strony Tesla.
Wstrzymanie inwestycji w Glendale pokazuje, jak silnie sektor czystej energii reaguje na zmiany regulacyjne. Dla lokalnej społeczności oznacza to utratę 1 600 miejsc pracy i niepewność co do przyszłości jednego z największych projektów przemysłowych w regionie.





Komentarze