Zack Wickham chce więcej queerowej reprezentacji w telewizji. „Ludzie muszą zobaczyć, że jesteśmy tacy jak oni”
- Newsroom Darius
- 10 maj
- 2 minut(y) czytania
Zack Wickham wrócił na ekrany w trzecim sezonie reality show The Valley, ale — jak sam przyznaje — jego ambicje wykraczają daleko poza telewizyjny dramat i rozrywkę. Gwiazdor programu chce wykorzystać popularność serii do zwiększania widoczności społeczności LGBTQ+ i pokazywania bardziej autentycznego obrazu queerowego życia.
The Valley to spin-off programu Vanderpump Rules, który z kolei wywodzi się z The Real Housewives of Beverly Hills. Serial śledzi życie grupy przyjaciół mieszkających w Los Angeles.
W pierwszym sezonie Wickham pojawiał się jako tzw. „friend of”, podobnie jak queerowa uczestniczka Jasmine Goode. Od drugiego sezonu oboje zostali pełnoprawnymi członkami głównej obsady.
W rozmowie z mediami Wickham podkreślił, że zależy mu na pokazywaniu różnych aspektów queerowej kultury, których wiele osób spoza społeczności nigdy wcześniej nie widziało.
– Chcę reprezentować naszą społeczność i pokazywać jej różne oblicza. W wielu miejscach ludzie po prostu nie mają okazji tego zobaczyć – powiedział.
Jak zaznacza, szczególnie ważne jest dla niego zachowanie więzi międzypokoleniowych w społeczności LGBTQ+.
Klubowa kultura była ważna, bo młodsi queerowi ludzie przychodzili i uczyli się od „starszych gejów”, dlaczego świat wygląda tak, a nie inaczej. Następowało przekazywanie doświadczeń i historii naszej społeczności – tłumaczył.
Wickham określa siebie przede wszystkim jako aktywistę i chce, by kolejne sezony programu mocniej pokazywały jego zaangażowanie społeczne.
– Widoczność ma znaczenie. Ludzie muszą zobaczyć nasze twarze, żeby przestać bać się drag queens czy osób transpłciowych. Dziś są one często wykorzystywane jako kozły ofiarne – powiedział.
Według niego większa obecność queerowych historii w mainstreamowej telewizji może pomóc odbiorcom dostrzec, że osoby LGBTQ+ „są takie jak wszyscy inni”.
Jednym z wątków, które chciałby częściej pokazywać na ekranie, jest jego związek z partnerem Benji Quach. Para pozostaje w relacji na odległość, przez co Quach pojawia się w serialu jedynie sporadycznie.
– Jeśli miałbym dać jedną radę, to: nie zakochujcie się w kimś z innego kraju – żartował Wickham. – Ale jeśli to właściwa osoba, wszystko jest tego warte.
Jak podkreśla, ich relacja nie opiera się na tradycyjnych heteronormatywnych schematach.
– Budujemy ją po swojemu. Na własnych zasadach – mówi.
W nowym sezonie widzowie mają zobaczyć więcej wspólnych scen pary, w tym poważniejsze rozmowy dotyczące ich przyszłości.
Poza życiem prywatnym Wickham znany jest także z roli mediatora w konfliktach pomiędzy uczestnikami programu. Jak wyjaśnia, pomaga mu w tym doświadczenie zawodowe zdobyte podczas pracy jako asystent celebrytów i menedżerów, m.in. Nicole Scherzinger.
Do obsady trzeciego sezonu dołączyli również znani z Vanderpump Rules Lala Kent oraz Tom Schwartz.
Wickham przyznał też, że chciałby zobaczyć w programie swoją przyjaciółkę Scheana Shay, choć ta na razie zrezygnowała z udziału, by skupić się na życiu prywatnym.
Ona i tak jest częścią całego tego chaosu, nawet jeśli nie ma jej przed kamerą – żartował.
Trzeci sezon The Valley emitowany jest równocześnie w USA i Wielkiej Brytanii na platformie Hayu.
źródło PinkNews




Komentarze