top of page

W Islandii wybuchła debata po wypowiedziach przywódcy katolickiego na temat homoseksualizmu

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 22 godziny temu
  • 2 minut(y) czytania

Wypowiedzi wysokiego przedstawiciela Kościoła katolickiego w Islandii wywołały ogólnokrajową debatę dotyczącą doktryny religijnej, praw osób LGBTQ+ oraz granic obowiązującego prawa.


Kontrowersyjne słowa padły ze strony ks. Jakoba Rollanda, kanclerza Diocese of Reykjavik. W wywiadzie dla podcastu „Meining”, cytowanym przez The Icelandic Review, duchowny podkreślił, że „wszyscy należą do Kościoła”, ale jednocześnie zaznaczył konieczność „dogłębnego rachunku sumienia”.


Najwięcej kontrowersji wzbudziło jednak jego stanowisko dotyczące osób homoseksualnych. Rolland stwierdził, że osoby odczuwające pociąg do tej samej płci mogą przystępować do Eucharystii jedynie wtedy, gdy nie pozostają w aktywnych związkach jednopłciowych. Dodał również, że Kościół „ma nadzieję na zmianę” takich osób w czasie, a pojęcie „nawrócenia” określił jako kluczowe w życiu katolików. Wypowiedzi te zostały przez część komentatorów odebrane jako pośrednie poparcie dla tzw. terapii konwersyjnych.


Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Sprzeciw wyraziła m.in. minister spraw zagranicznych Islandii, Þorgerður Katrín Gunnarsdóttir, która sama identyfikuje się jako katoliczka. W opublikowanym wpisie zaapelowała do Kościoła o refleksję, wskazując na szkodliwe skutki prób „tłumienia” orientacji seksualnej.


„Mówienie o homoseksualności jako o problemie, który należy ‘naprawić’ lub ‘zmienić’, jest nie tylko raniące, ale niebezpieczne” — napisała, dodając, że takie podejście może prowadzić do poważnych konsekwencji psychicznych i społecznych.


Spór wpisuje się w szerszy kontekst islandzkiego prawa i standardów społecznych. Islandia należy do krajów o najwyższym poziomie ochrony praw osób LGBTQ+, a w 2023 roku parlament — Alþingi — przyjął ustawę zakazującą terapii konwersyjnych, szczególnie wobec osób nieletnich. Uzasadnieniem były m.in. dowody na ich szkodliwość oraz brak podstaw naukowych.


Minister Gunnarsdóttir odrzuciła interpretacje sugerujące religijne uzasadnienie dla „zmiany” orientacji seksualnej. „Całkowicie odrzucam pogląd, że polityką Jezusa Chrystusa jest to, by osoby homoseksualne zmieniały to, kim są” — podkreśliła.


Debata w Islandii ukazuje rosnące napięcie między tradycyjną doktryną religijną a współczesnymi standardami praw człowieka, które w wielu krajach Europy zyskują coraz silniejsze umocowanie prawne i społeczne.


Komentarze


bottom of page