top of page

Trump zaprasza do Białego Domu tylko republikańskich gubernatorów. Demokraci pominięci

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 10 lut
  • 2 minut(y) czytania

Pod koniec lutego prezydent Donald Trump zorganizuje w Białym Domu doroczne spotkanie z gubernatorami w ramach zimowego zjazdu National Governors Association (NGA). W tym roku wydarzenie odbędzie się jednak bez udziału demokratów – zaproszenia otrzymali wyłącznie republikańscy gubernatorzy. To wyraźne odejście od wieloletniej, dwupartyjnej tradycji.


Informację potwierdził rzecznik NGA w rozmowie z ABC News. Organizacja nie kryje rozczarowania decyzją administracji.


– Dwupartyjne spotkanie gubernatorów w Białym Domu to ważna tradycja. Jesteśmy zawiedzeni, że administracja zdecydowała się nadać mu partyjny charakter – oświadczył Brandon Tatum, pełniący obowiązki dyrektora wykonawczego i prezesa NGA. – Wykluczanie poszczególnych gubernatorów podważa istotną przestrzeń do współpracy federalno-stanowej.


Biały Dom zapowiedział co prawda osobną, formalnie dwupartyjną kolację dla gubernatorów i ich małżonków, jednak nie zaproszono na nią dwóch demokratów: gubernatora Maryland Wesa Moore’a oraz gubernatora Kolorado Jareda Polisa. Powody tej decyzji nie zostały oficjalnie wyjaśnione. Warto podkreślić, że Moore pełni obecnie funkcję wiceprzewodniczącego NGA.


Rzeczniczka Polisa przekazała ABC News, że decyzja jest „rozczarowująca” i sprzeczna z duchem dotychczasowej współpracy ponad podziałami. Źródła bliskie gubernatorowi Kolorado twierdzą, że nie otrzymał on żadnego uzasadnienia braku zaproszenia.


W przypadku Polisa sprawa może mieć polityczne tło. W ostatnich miesiącach Trump naciskał na gubernatora Kolorado w sprawie uwolnienia Tiny Peters, skazanej na podstawie prawa stanowego za manipulowanie systemami wyborczymi w związku z fałszywymi twierdzeniami o wyborach w 2020 roku. Prezydenckie prawo łaski nie obejmuje jednak przestępstw stanowych.


Gubernator Maryland Wes Moore zareagował jeszcze ostrzej. W wydanym oświadczeniu zasugerował, że jego wykluczenie może mieć także wymiar rasowy.


– Moi koledzy i koleżanki, zarówno demokraci, jak i republikanie, wybrali mnie na wiceprzewodniczącego NGA. Trudno więc nie postrzegać tej decyzji jako braku szacunku dla ducha dwupartyjnej współpracy – stwierdził Moore. – Jako jedyny czarnoskóry gubernator w kraju nie mogę ignorować faktu, że takie wykluczenie niesie dodatkowy ciężar – niezależnie od intencji.


Moore poinformował także, że otrzymał zapewnienie od kierownictwa NGA, iż organizacja nie uzna kolacji za oficjalne wydarzenie stowarzyszenia.


Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, broniła decyzji prezydenta, podkreślając, że wydarzenia w Białym Domu są jego prerogatywą.


– To są wydarzenia Białego Domu i prezydent ma prawo zaprosić, kogo chce. Demokraci zostali zaproszeni na kolację, a administracja od ponad tygodnia koordynuje spotkania z demokratycznymi gubernatorami i sekretarzami gabinetu – powiedziała. – To nie jest żadna sensacja.


Krytycznie do sprawy odniósł się także demokratyczny gubernator Kentucky Andy Beshear, który zapowiedział, że nie weźmie udziału w kolacji.


– Nie, nie idę – powiedział w programie „The View” w ABC. – Wes jest moim przyjacielem, ale nawet gdyby nie był, to i tak byłoby to złe. To samo dotyczy Jareda. Poza tym żaden demokratyczny gubernator nie został zaproszony na część roboczą spotkania.


Decyzja Trumpa już teraz wywołuje napięcia i może dodatkowo osłabić relacje między Białym Domem a stanowymi władzami rządzonymi przez demokratów. Jeśli chcesz, mogę przygotować krótszą wersję newsową, analizę polityczną albo porównanie z wcześniejszymi prezydentami USA.


źródło ABC News

Komentarze


bottom of page