Trump zamyka Kennedy Center. Dwa lata „renowacji” i koniec pewnej epoki
- Newsroom Darius
- 2 lut
- 2 minut(y) czytania
Donald Trump ogłosił właśnie zamknięcie Kennedy Center na dwa lata, tłumacząc decyzję koniecznością przeprowadzenia „kompleksowej renowacji”. Informacja wywołała burzę w środowisku artystycznym i kulturalnym Stanów Zjednoczonych, dla którego waszyngtoński ośrodek od dekad był jednym z najważniejszych symboli amerykańskiej kultury wysokiej.
Decyzja zapadła krótko po powrocie Trumpa do Białego Domu i przejęciu przez niego pełnej kontroli nad Kennedy Center. Prezydent USA odwołał dotychczasową radę nadzorczą instytucji i zastąpił ją osobami ze swojego politycznego i biznesowego otoczenia. Ten ruch od początku budził kontrowersje, a krytycy ostrzegali przed upolitycznieniem instytucji, która tradycyjnie starała się zachować dystans wobec bieżących sporów politycznych.
Pod nowym zarządem Kennedy Center zaczęło tracić publiczność oraz część artystów. Program uległ zmianom, a wielu twórców – zarówno z USA, jak i z zagranicy – rezygnowało z występów, otwarcie krytykując kierunek obrany przez władze ośrodka. Punkt zwrotny nastąpił w momencie, gdy Trump zdecydował się dodać swoje nazwisko do nazwy instytucji. Dla kolejnych artystów było to przekroczenie granicy, symboliczne zawłaszczenie przestrzeni kultury przez politykę i osobisty brand prezydenta.
Kennedy Center przez lata było jedną z najbardziej prestiżowych instytucji kulturalnych w Stanach Zjednoczonych. Gościło światowe gwiazdy muzyki klasycznej i współczesnej, opery, baletu oraz teatru, a także pełniło ważną rolę edukacyjną i popularyzatorską. Dla wielu Amerykanów stanowiło miejsce spotkania z kulturą na najwyższym poziomie, niezależnie od poglądów politycznych.
Zapowiedziane dwuletnie zamknięcie rodzi pytania o przyszłość ośrodka. Krytycy obawiają się, że „renowacja” stanie się pretekstem do trwałej zmiany charakteru Kennedy Center i zerwania z jego dotychczasową misją. Zwolennicy Trumpa przekonują natomiast, że instytucja potrzebowała „nowego otwarcia” i lepszego zarządzania.
Jedno jest pewne: decyzja o zamknięciu Kennedy Center symbolicznie kończy pewną epokę w historii amerykańskiej kultury. To, co powstanie po dwóch latach, może okazać się już zupełnie inną instytucją niż ta, którą znali artyści i publiczność przez dekady.
Trymaine Lee dołączyła do programu „The Weekend: Primetime” w MS NOW, aby omówić, jak administracja Trumpa aktywnie wymazuje historię Afroamerykanów i jaki ma to wpływ na społeczności Afroamerykanów, zwłaszcza w setną rocznicę Miesiąca Historii Afroamerykanów.


Komentarze