top of page

Trump bojkotuje Super Bowl i atakuje gwiazdy: „To fatalny wybór”

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 8 godzin temu
  • 1 minut(y) czytania

Prezydent USA Donald Trump poinformował w ekskluzywnym wywiadzie dla New York Post, że nie pojawi się na tegorocznym Super Bowl, które odbędzie się 8 lutego w San Francisco. Przy okazji ostro skrytykował artystów wybranych do występu w przerwie meczu – Bad Bunny’ego oraz Green Day.


„Jestem im przeciwny. Uważam, że to straszny wybór. To tylko sieje nienawiść. Okropne” – powiedział Trump, odnosząc się do wykonawców halftime show, znanych z publicznej krytyki jego polityki.


Prezydent zaznaczył jednak, że niechęć do muzyków nie jest oficjalnym powodem jego nieobecności na wydarzeniu. Jak stwierdził, decydująca była odległość.


„To po prostu za daleko. W innym wypadku bym pojechał. Mam świetne relacje z Super Bowl, oni mnie lubią” – przekonywał.


Bad Bunny, światowa gwiazda latynoskiego rapu i trapu, urodził się w Portoryko i ma ogromną hiszpańskojęzyczną publiczność. Artysta wielokrotnie krytykował Trumpa, m.in. w utworze „Nuevayol”, w którym wykorzystano imitację głosu byłego prezydenta przepraszającego imigrantów i podkreślającego ich znaczenie dla USA.


Z kolei Billie Joe Armstrong, lider zespołu Green Day, niedawno publicznie poparł protesty przeciwko deportacjom w Minnesocie, mówiąc: „Nie jestem częścią redneckiej agendy. Nie jestem częścią agendy MAGA.”


Warto przypomnieć, że Trump uczestniczył w zeszłorocznym Super Bowl w Nowym Orleanie, gdzie Philadelphia Eagles pokonali Kansas City Chiefs. Tamto wydarzenie było szeroko komentowane również ze względu na obecność Taylor Swift, kibicującej drużynie, w której gra jej partner Travis Kelce.


Tegoroczny bojkot Super Bowl i atak na artystów to kolejny przykład narastającego konfliktu Trumpa ze światem kultury i rozrywki, który coraz wyraźniej dystansuje się od jego prezydentury.

Komentarze


bottom of page