Troye Sivan o randkach: „Zadawaj pytania na randkach”. Wskazał też najważniejszy sygnał ostrzegawczy
Troye Sivan podzielił się swoimi zasadami dotyczącymi randkowania, komunikacji i budowania relacji. 31-letni australijski wokalista jest pierwszym międzynarodowym gospodarzem programu „Bee Line” na kanale Bumble, w którym odpowiada na pytania użytkowników dotyczące randek i związków.
Sivan nie jest zwolennikiem celowego udawania niedostępności podczas poznawania drugiej osoby. Jego zdaniem kluczowe znaczenie ma równowaga między zainteresowaniem a pozostawieniem przestrzeni drugiej osobie.
„Każdy lubi czuć, że musi kogoś trochę pozyskać, ale komunikacja jest również kluczowa” – powiedział. Dodał, że warto słuchać własnej intuicji i nie komplikować niepotrzebnie relacji.
„Jeśli masz ochotę porozmawiać z daną osobą, to powinieneś to zrobić” – przekonywał.
Jako przykład wyraźnego sygnału ostrzegawczego podał sytuację, w której mężczyzna deklaruje, że nigdy nie spotkał nikogo podobnego do swojego rozmówcy, ale jednocześnie nie zadaje mu żadnych pytań dotyczących jego życia.
„Skoro nie zadał ci ani jednego pytania, to o czym on w ogóle mówi?” – pytał Sivan. Jego rada dla osób chodzących na randki była prosta: „Zadawaj pytania na randkach”.
Sivan ma również własne wskazówki dotyczące organizowania randki w mieszkaniu. Radzi zapalić świecę zapachową około 15–20 minut przed przybyciem drugiej osoby. Sam preferuje zapachy określane jako drzewne i przytulne.
Ważną rolę odgrywa również oświetlenie. „Żadnych lamp sufitowych, zwłaszcza na randce. Lampy, świece – stwórzcie atmosferę” – mówił.
Jego zdaniem warto wcześniej przygotować także napoje i jedzenie. Sivan żartobliwie sugerował przy tym unikanie cebuli i czosnku, jeśli istnieje szansa, że spotkanie zakończy się bliskością.
Muzyka również powinna być częścią wieczoru. Artysta wykorzystał okazję do promocji swojego nadchodzącego albumu „She's the Best”, którego premiera została zapowiedziana na 9 października.
W programie pojawiło się także pytanie o podział rachunku. Sivan opowiedział się za zasadą wzajemności – rachunek można podzielić albo płacić za siebie na zmianę.
„Dobrze jest podzielić rachunek albo płacić na zmianę” – powiedział. Jak dodał, sam zwykle stara się płacić, ale jeśli druga osoba nalega, czasami pozwala jej przejąć rachunek.
„Skoro zapłaciła ostatnim razem, może teraz twoja kolej” – wyjaśnił.
Sivan odniósł się również do pytania o tzw. green flags, czyli pozytywne sygnały w relacji. Jeden z użytkowników chciał wiedzieć, czy dobrym znakiem jest gotowość partnera do zadzwonienia do pracy i wzięcia dnia wolnego, aby spędzić z nim czas.
W odpowiedzi Sivan przywołał historię znajomego, który miał zadzwonić z pracy w szpitalu i wziąć zwolnienie, aby spędzić czas z Dua Lipą na plaży w Perth. Plan się nie powiódł, gdy w internecie pojawiły się zdjęcia paparazzi.
Sivan został również zapytany o znaczenie różnic w gustach muzycznych. Jego zdaniem nie są one powodem, by rezygnować z dalszego poznawania drugiej osoby. W tej kwestii poprosił o opinię swoją siostrę Sage, która zwróciła uwagę, że pasja partnera do muzyki może być atrakcyjna, zwłaszcza gdy chce on podzielić się swoją wiedzą.
Sivan zgodził się z tą opinią, określając sytuację, w której jedna osoba może nauczyć drugą czegoś o muzyce, jako „seksowną i fajną”.
Dla wokalisty udana randka opiera się więc przede wszystkim na zainteresowaniu drugą osobą, komunikacji i naturalności, a nie na celowym stosowaniu randkowych strategii.



Komentarze