Tasmania szykuje zakaz terapii konwersyjnych. W rządzie trwa spór o zakres przepisów
Parlament australijskiego stanu Tasmania może jeszcze przed końcem 2026 roku rozpatrzyć projekt ustawy zakazującej tzw. terapii konwersyjnych, których celem jest zmiana, tłumienie lub eliminowanie orientacji seksualnej albo tożsamości płciowej. Inicjatywę zgłosili Zieloni, a jej ogólny cel popiera premier Jeremy Rockliff. Propozycja wywołuje jednak spory w rządzącej Partii Liberalnej, której członkowie będą mogli głosować zgodnie z własnym stanowiskiem.
Jeremy Rockliff opowiedział się zasadniczo za wprowadzeniem zakazu praktyk konwersyjnych, zaznaczając jednocześnie, że projekt może wymagać zmian. Liberalni parlamentarzyści nie będą związani dyscypliną partyjną podczas głosowania, co zwiększa znaczenie stanowiska opozycyjnej Partii Pracy i posłów niezależnych.
Przeciwko obecnej propozycji zapowiedział głosowanie minister policji Felix Ellis. Wyraził obawy, że zbyt szeroko sformułowane przepisy mogłyby narazić na konsekwencje prawne lekarzy, psychologów, terapeutów i rodziców rozmawiających z młodymi ludźmi o trudnościach związanych z ciałem lub tożsamością płciową.
Podobne zastrzeżenia zgłosili minister rolnictwa Gavin Pearce oraz były wicepremier Michael Ferguson. Ich zdaniem definicja praktyk konwersyjnych może być na tyle szeroka, że doprowadzi do ograniczenia wolności słowa i swobody wyrażania przekonań.
Zieloni odpierają te zarzuty. Wiceprzewodnicząca partii Viki Bayley podkreśla, że proponowane przepisy mają dotyczyć ukierunkowanych działań zmierzających do zmiany lub tłumienia orientacji seksualnej bądź tożsamości płciowej, a nie zwykłych rozmów, opieki medycznej czy praktyk religijnych.
Projekt przewiduje wyjątki mające chronić legalne i zgodne ze standardami zawodowymi działania medyczne, poradnictwo oraz rozmowy rodzinne. Rodzice nadal mogliby rozmawiać z dziećmi o seksualności, tożsamości płciowej i religii. Dozwolone miałoby być również wyrażanie przekonań religijnych, w tym modlitwa, oraz udział w debacie publicznej.
Warunkiem byłoby jednak przestrzeganie obowiązujących wymogów prawnych, zawodowych i etycznych. Zwolennicy ustawy argumentują, że jej celem nie jest ograniczanie swobodnej wymiany poglądów, lecz przeciwdziałanie praktykom podejmowanym w celu wymuszenia zmiany orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej.
Ostateczny zakres wyjątków może mieć kluczowe znaczenie dla losów projektu, ponieważ właśnie definicja zakazanych działań i granice dopuszczalnej pomocy stały się głównym punktem sporu.
Debata nad zakazem trwa w Tasmanii od kilku lat. W raporcie z 2022 roku Tasmanian Law Reform Institute wskazał, że praktyki konwersyjne są nadal stosowane i mogą powodować poważne szkody u osób, które ich doświadczają. Instytut zalecił wprowadzenie odpowiednich regulacji prawnych, jednocześnie opowiadając się za ochroną legalnej opieki medycznej, rodzicielstwa, swobody religijnej i debaty publicznej.
W 2023 roku ówczesny rząd stanowy przygotował własny projekt przepisów, ale po krytyce nie kontynuowano nad nim prac. Obecna inicjatywa Zielonych ponownie otworzyła drogę do parlamentarnej debaty nad zakazem.
Organizacja Equality Tasmania poparła decyzję liberałów o dopuszczeniu głosowania bez dyscypliny partyjnej. Jej przedstawiciel Rodney Croome zaapelował do parlamentarzystów sceptycznych wobec projektu, by przed podjęciem decyzji porozmawiali z osobami, które doświadczyły praktyk konwersyjnych.
Poparcie dla inicjatywy deklarują również niektórzy posłowie niezależni. Ich głosy mogą okazać się istotne, jeśli część parlamentarzystów rządzącej partii zagłosuje przeciwko ustawie.
Regulacje dotyczące terapii konwersyjnych są przedmiotem debat również w Europie. W maju 2026 roku Komisja Europejska odpowiedziała na Europejską Inicjatywę Obywatelską wzywającą do wprowadzenia zakazu takich praktyk w całej Unii. Mimo poparcia inicjatywy przez Parlament Europejski Komisja nie zdecydowała się na ustanowienie ogólnounijnego zakazu.
Eksperci UE wskazywali, że praktyki konwersyjne opierają się na niezgodnym z wiedzą medyczną założeniu, iż osoby LGBTIQ+ wymagają zmiany swojej orientacji lub tożsamości. Według przywoływanej oceny mogą one powodować poważne cierpienie oraz długotrwałe szkody fizyczne i psychiczne.
Wobec braku wspólnych przepisów na szczeblu UE poszczególne państwa przyjmują własne rozwiązania. Zakazy lub regulacje ograniczające praktyki konwersyjne wprowadzono między innymi w Niemczech, Hiszpanii, Holandii, na Malcie, w Belgii, na Cyprze, we Francji, Grecji i Portugalii. Różnią się one jednak zakresem ochrony, katalogiem zakazanych działań oraz wyjątkami.
W Tasmanii najważniejszym etapem będzie teraz debata parlamentarna i głosowanie, którego można oczekiwać przed końcem 2026 roku. O wyniku mogą przesądzić nie tylko stanowiska poszczególnych frakcji, ale także ostateczne brzmienie przepisów dotyczących wyjątków dla rodziców, specjalistów i osób wyrażających przekonania religijne.



Komentarze