Tammy Duckworth ostro odpowiada JD Vance’owi po obraźliwym ataku. „To wy ryzykujecie życie żołnierzy”
- Newsroom Darius
- 29 sty
- 2 minut(y) czytania

Wiceprezydent JD Vance znalazł się w ogniu krytyki po wpisie w mediach społecznościowych, który wielu uznało za wyjątkowo poniżający i niegodny sprawowanego urzędu. Podczas przesłuchania w Senacie, gdy senator Tammy Duckworth zadawała pytania sekretarzowi stanu Marco Rubio, Vance skomentował sytuację w sposób, który został odebrany jako drwina z niepełnosprawności oraz próba zdyskredytowania jej kompetencji.
„Oglądanie, jak Tammy Duckworth obsesyjnie przerywa Marco Rubio podczas tego przesłuchania, jest jak oglądanie Forresta [sic] Gumpa kłócącego się z Izaakiem Newtonem” – napisał Vance. Wpis szybko wywołał oburzenie, ponieważ odwołanie do postaci z filmu Forrest Gump zostało powszechnie uznane za aluzję o charakterze obraźliwym wobec osób z niepełnosprawnościami.
Duckworth, odznaczona weteranka wojny w Iraku, która straciła obie nogi w służbie dla kraju, prowadziła w tym czasie dociekliwe przesłuchanie dotyczące zarzutów, że administracja Trumpa miała uprzedzić koncerny naftowe – lecz nie Kongres – o planach porwania Nicolása Maduro i wykorzystania Wenezueli jako zakładnika w sporze o jej zasoby ropy naftowej.
Senator nie pozostała dłużna. W mocnej riposcie uderzyła zarówno w Vance’a, jak i w całą administrację Trumpa, oskarżając ją o narażanie amerykańskich żołnierzy dla interesów wielkich korporacji:
„Forrest Gump biegł w stronę niebezpieczeństwa w Wietnamie. Pański szef pobiegł do podiatry, płacząc o ostrogach kostnych.”
Dodała też:
„Płytkie obelgi kosztem osób z niepełnosprawnościami nie zmienią faktu, że ryzykujecie życie żołnierzy, by podbić kurs akcji Chevronu. Moją pracą jest was z tego rozliczać.”
Dla wielu obserwatorów to Duckworth – a nie jej krytycy – wykazała się w tej sytuacji realnym wykonywaniem obowiązków. Oburzenie wzbudziło nie tylko to, co Vance napisał, ale również fakt, że nie powiedział tych słów bezpośrednio w Senacie, wybierając atak z dystansu mediów społecznościowych.
Komentatorzy podkreślają, że szczególnie haniebne jest obrażanie osoby, która poświęciła zdrowie w służbie państwu, za to, że domaga się odpowiedzialności władzy wykonawczej. W opinii wielu był to moment, w którym granice politycznej krytyki zostały wyraźnie przekroczone, a wiceprezydent pokazał brak szacunku nie tylko wobec senator Duckworth, lecz także wobec weteranów i osób z niepełnosprawnościami.


Komentarze