top of page

„Tabu w tabu”. We Francji rośnie debata o przemocy seksualnej wobec mężczyzn

Zdjęcie autora: Newsroom Darius
Newsroom Darius
23 godziny temu
3 minut(y) czytania

We Francji coraz więcej uwagi poświęca się przemocy seksualnej wobec mężczyzn. Debata, która nasiliła się wraz z ruchem #MeToo, dotyczy zarówno doświadczeń dorosłych mężczyzn, jak i przemocy, której doświadczają oni w dzieciństwie. Dziennikarz Julien Chavanes w książce „Druga twarz #MeToo” analizuje skalę zjawiska i zwraca szczególną uwagę na sytuację gejów i biseksualistów.


Chavanes, były redaktor naczelny magazynu „Néon”, oparł książkę na materiałach dziennikarskich oraz relacjach osób, które doświadczyły przemocy seksualnej. Jak podkreśla, osobiste doświadczenia przemocy w jego rodzinie wpłynęły również na sposób, w jaki zaczął postrzegać ten problem.


Francuski dziennikarz zwraca uwagę, że znaczna część przypadków przemocy seksualnej wobec mężczyzn ma miejsce przed ukończeniem przez nich 18. roku życia. Z tego powodu we Francji w 2024 roku pojawiło się określenie „#MeToo garçons”, czyli „#MeToo chłopców”.

Według Chavanesa użycie słowa „chłopcy” nie jest przypadkowe. Ma podkreślać, że problem w dużej mierze dotyczy doświadczeń z dzieciństwa, w tym przemocy w rodzinie i kazirodztwa.


Jeszcze większym tabu – jego zdaniem – pozostaje przemoc wobec dorosłych mężczyzn. Społeczne przekonanie, że mężczyzna powinien być zdolny do obrony przed napastnikiem, może utrudniać rozpoznanie przemocy i mówienie o niej. W takich sytuacjach pomijane są m.in. nierównowaga sił, zależność od sprawcy oraz relacje władzy.


Chavanes poświęca szczególną uwagę mężczyznom homoseksualnym i biseksualnym. Jego zdaniem jednym z czynników zwiększających ich podatność na przemoc jest izolacja społeczna związana z homofobią.


Jak wskazuje, homoseksualni chłopcy mogą być wcześniej wykluczani z grup rówieśniczych i męskich środowisk, co może ograniczać dostęp do sieci wsparcia. W ocenie Chavanesa izolacja może być następnie wykorzystywana przez sprawców.


Zwraca również uwagę na konsekwencje przemocy doświadczanej w młodym wieku. Osoby, które padły jej ofiarą jako dzieci, mogą być bardziej narażone na kolejne doświadczenia przemocy w późniejszym życiu.


Francuski dziennikarz uważa, że ofiary będące gejami często spotykają się dodatkowo z podważaniem ich relacji. Przemoc może być bowiem interpretowana przez otoczenie przez pryzmat ich orientacji seksualnej zamiast samego czynu.


Jako przykład przytacza historię mężczyzny zgwałconego w gejowskiej saunie. „Jeśli o tym powiem, uwaga nie będzie skupiona na przemocy, której doświadczyłem, ale na tym, że byłem w saunie” – miał powiedzieć rozmówcy Chavanesa.


Według autora książki problemem pozostaje także samo rozpoznanie doświadczenia jako przemocy. Mężczyźni mogą być od najmłodszych lat uczeni tłumienia emocji i unikania okazywania bezbronności. W przypadku homoseksualnych mężczyzn mogą na to nakładać się wcześniejsze doświadczenia homofobii, odrzucenia i przemocy.


Chavanes wskazuje również na historycznie ukształtowaną kulturę dyskrecji w społeczności gejowskiej. W czasach, gdy homoseksualność spotykała się z silnym odrzuceniem społecznym, dyskrecja pozwalała ludziom nawiązywać relacje i tworzyć własne środowiska. Jednocześnie, jak zauważa dziennikarz, mogło to utrudniać publiczną rozmowę o przemocy, zależności i nierównowadze w relacjach.


Choć ruch określany jako „MeToo dla gejów” pojawił się we Francji już w 2021 roku, według Chavanesa jego oddźwięk był ograniczony. Jego zdaniem wynika to m.in. z wieloletniego pomijania mężczyzn jako potencjalnych ofiar przemocy seksualnej.


Chavanes podkreśla, że ogromne znaczenie ma reakcja osób, którym ofiara po raz pierwszy opowiada o swoim doświadczeniu. Dotyczy to zarówno rodziny, jak i przyjaciół czy partnerów.

Według dziennikarza szczególnie ważne jest wysłuchanie, potraktowanie relacji poważnie i pozostawienie osobie pokrzywdzonej przestrzeni do zdecydowania, jakiej pomocy potrzebuje. Jako prostą formułę właściwej reakcji wskazuje: „Słucham cię, wierzę ci, czego potrzebujesz?”.


Za przykład podaje pisarza i dziennikarza Adriena Borne'a. Po tym, jak Borne opublikował w mediach społecznościowych informację o przemocy, której doświadczył, jeden z jego przyjaciół czekał na niego przed domem.


Dla Chavanesa historia ta pokazuje znaczenie nieformalnych sieci wsparcia. Osoba, która wysłucha, nie oceni i pozostanie przy ofierze, może odegrać istotną rolę w dalszym radzeniu sobie z doświadczeniem przemocy.


Debata wywołana książką „Druga twarz #MeToo” wpisuje się w szerszą francuską dyskusję o przemocy seksualnej i o tym, w jaki sposób społeczeństwo rozpoznaje jej ofiary. Chavanes zwraca przy tym uwagę, że mężczyźni – a szczególnie homoseksualni i biseksualni – nadal mogą napotykać dodatkowe bariery w mówieniu o swoich doświadczeniach.

Komentarze


bottom of page