top of page

Sąd Najwyższy USA blokuje większość ceł Trumpa

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 20 lut
  • 2 minut(y) czytania

Sąd Najwyższy USA zadał poważny cios prezydentowi Donald Trump, orzekając stosunkiem głosów 6–3, że przekroczył on swoje uprawnienia, nakładając szerokie cła w oparciu o ustawę przeznaczoną do stosowania w sytuacjach nadzwyczajnych.


Wyrok dotyczy wykorzystania przez administrację ustawy International Emergency Economic Powers Act (IEEPA) z 1977 r. Sędziowie uznali, że akt ten nie daje prezydentowi prawa do jednostronnego nakładania ceł. Autorem uzasadnienia był prezes sądu John Roberts, do którego dołączyli trzej sędziowie liberalni oraz konserwatyści Neil Gorsuch i Amy Coney Barrett. Zdanie odrębne złożyli Clarence Thomas, Brett Kavanaugh i Samuel Alito.


„Prezydent rości sobie nadzwyczajne uprawnienie do jednostronnego nakładania ceł o nieograniczonej wysokości, czasie trwania i zakresie” – napisał Roberts, wskazując, że administracja nie przedstawiła przepisu, który wprost pozwalałby stosować IEEPA do wprowadzania taryf celnych.


Wyrok nie obejmuje wszystkich ceł wprowadzonych przez Trumpa. W mocy pozostają m.in. taryfy na stal i aluminium, oparte na innych przepisach. Sąd zablokował jednak dwie kluczowe kategorie:


- tzw. cła „wzajemne” (reciprocal tariffs), w tym 34% na towary z Chin i bazowe 10% dla reszty świata,

- 25-procentowe cła na wybrane produkty z Kanady, Chin i Meksyku, uzasadniane przez administrację walką z napływem fentanylu.


Trump, który według relacji współpracowników nazwał decyzję „hańbą”, zapowiedział konferencję prasową i stwierdził, że ma „plan awaryjny”. Jeszcze dzień wcześniej przekonywał, że bez ceł „kraj znalazłby się w poważnych tarapatach”. Mimo tej retoryki rynki zareagowały wzrostami.


Firmy, które płaciły zakwestionowane taryfy, mogą ubiegać się o zwrot środków z Departamentu Skarbu. Do połowy grudnia cła oparte na IEEPA przyniosły ok. 130 mld dolarów wpływów – według danych Służby Celnej i Ochrony Granic. Sędzia Kavanaugh w zdaniu odrębnym zwrócił uwagę, że ewentualne zwroty mogą mieć znaczący wpływ na finanse publiczne.


Pozwy przeciwko taryfom złożyły setki podmiotów, w tym importer win i alkoholi VOS Selections, firmy sprzedające zabawki edukacyjne oraz koalicja stanów kierowana przez Oregon.


Konstytucja USA przyznaje kompetencje do nakładania ceł Kongresowi. Administracja Trumpa argumentowała, że IEEPA pozwala prezydentowi „regulować” import i eksport w obliczu „nadzwyczajnego i niezwykłego zagrożenia”. Przed Trumpem żaden prezydent nie wykorzystywał tej ustawy do wprowadzania ceł.


Sprawa wpisuje się w szerszą debatę o granicach władzy wykonawczej. Ten sam sąd wcześniej zablokował inicjatywę prezydenta Joe Biden dotyczącą umorzenia części kredytów studenckich, powołując się na tzw. doktrynę „major questions”, wymagającą wyraźnego upoważnienia Kongresu dla działań o dużym znaczeniu ogólnokrajowym.


Choć piątkowy wyrok ogranicza stosowanie IEEPA do celów taryfowych, nie wyklucza on, że prezydent może próbować sięgnąć po inne podstawy prawne, by przywrócić część ceł w przyszłości.


źródło NBC News





Komentarze


bottom of page