top of page

Stephen Colbert żegna „The Late Show”. Gwiazdy amerykańskiego late-night stanęły w jego obronie

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 12 maj
  • 2 minut(y) czytania

W poniedziałkowym wydaniu programu The Late Show Stephen Colbert zgromadził prawdziwą elitę amerykańskiej telewizji wieczornej. W studiu pojawili się Jimmy Fallon, Jimmy Kimmel, Seth Meyers oraz John Oliver. Spotkanie miało wyjątkowy charakter — było symbolicznym pożegnaniem Colberta przed zakończeniem emisji programu 21 maja.


Atmosfera rozmowy szybko zeszła na temat kondycji telewizji late-night, która w ostatnich latach zmaga się ze spadkami oglądalności i zmianami nawyków widzów. Colbert poprosił swoich gości, by „obronili” format, który przez dekady był jednym z filarów amerykańskiej popkultury.


Jako pierwszy głos zabrał Jimmy Kimmel. Prowadzący Jimmy Kimmel Live! podkreślił, że mimo rosnącej konkurencji i dominacji platform streamingowych, programy wieczorne nadal mają oddaną publiczność.


„Mamy mnóstwo programów. Każdy ogląda około 30 tysięcy osób i to się sumuje” — żartował Kimmel. Dodał również, że widzowie coraz częściej konsumują fragmenty programów w serwisie YouTube, a niekoniecznie w tradycyjnej telewizji.


Komik wspomniał także o sytuacji, gdy jego program został na kilka dni zawieszony. Jak twierdził, część fanów w proteście anulowała subskrypcję Disney+. Kimmel ironicznie zapytał wtedy: „Dlaczego nikt nie anuluje Paramount+? Bo nigdy go nie mieliście”.


W dalszej części rozmowy Colbert poruszył temat polityki i relacji między gospodarzami late-night a prezydentem Stanów Zjednoczonych. Zapytał swoich kolegów, czy jako młodzi komicy spodziewali się kiedyś, że będą wykonywać zawód, wobec którego prezydent będzie miał „tak silne uczucia”.


Kimmel ponownie odpowiedział jako pierwszy, nawiązując do swojego niedawnego konfliktu z Melania Trump.


„Wiecie, co jest jeszcze dziwniejsze? Wykonywać pracę, wobec której silne uczucia ma jego żona” — powiedział.


Seth Meyers natychmiast podchwycił żart, dodając: „Większość z nas unikała tej części”.


Do rozmowy włączył się także John Oliver, który wspominał reakcję grupowego czatu prowadzących programy late-night. Jak opowiadał, dostał od Kimmela wiadomość o treści „O nie”, po której pojawiło się zdjęcie zdenerwowanej Melanii Trump.


Meyers zauważył z kolei, że lubi momenty, gdy Donald Trump publikuje wpisy w serwisie Truth Social dokładnie w czasie emisji jego programu. Według niego oznacza to, że były i obecny prezydent ogląda program na żywo.


„Przynajmniej wspiera telewizję linearową” — żartował Meyers. „Jeśli miałbym bronić late-night, powiedziałbym, że liderzy wolnego świata oglądają go w czasie emisji”.


Tymczasem wokół decyzji stacji CBS o zakończeniu The Late Show narasta coraz więcej kontrowersji. Oficjalnie nadawca tłumaczył decyzję względami finansowymi, jednak media spekulują, że zakończenie programu mogło mieć związek z planowaną fuzją Paramount i Skydance.


Według komentatorów usunięcie Colberta — znanego z ostrej krytyki Donalda Trumpa — mogło pomóc w uspokojeniu relacji politycznych wokół zatwierdzenia transakcji przez Federalną Komisję Łączności.


Jednym z najgłośniejszych krytyków decyzji CBS pozostaje David Letterman, legendarny poprzednik Colberta. W rozmowie z dziennikarzem „New York Timesa” Jasonem Zinomanem Letterman nie szczędził mocnych słów pod adresem kierownictwa stacji.


Stwierdził, że Colbert został „poświęcony” dla dobra transakcji biznesowej, a szefów sieci nazwał wprost „kłamliwymi tchórzami”.


Ostatnie odcinki programu Colberta mają zgromadzić wielu znanych gości i stanowić symboliczne zamknięcie jednej z najważniejszych er amerykańskiej telewizji wieczornej.


źródło Variety



Komentarze


bottom of page