Shiven Bodasing łączy pracę w kancelarii z wyczynowym łyżwiarstwem. Jest pionierem w RPA
W dzień pracuje w branży prawniczej, a o świcie i wieczorami trenuje na lodzie. 31-letni Shiven Bodasing w ciągu kilku lat przeszedł drogę od początkującego łyżwiarza do zawodnika odnoszącego międzynarodowe sukcesy. Jest pierwszym reprezentantem Republiki Południowej Afryki, który występuje na arenie międzynarodowej w kategorii dorosłych solistów.
Bodasing odkrył łyżwiarstwo figurowe stosunkowo późno. W 2020 roku, mając 25 lat, przypadkowo zobaczył trening na lodowisku Northgate w Johannesburgu. Szczególnie zafascynowały go obroty i skoki.
„Przechodziłem obok lodowiska podczas jednego z treningów łyżwiarstwa figurowego i byłem całkowicie zafascynowany. Od razu wiedziałem, że chcę to robić” – wspominał.
Z czasem hobby przerodziło się w poważną karierę sportową. W 2023 roku Bodasing przeniósł się z Johannesburga do Kapsztadu, gdzie rozpoczął bardziej intensywny trening pod kierunkiem Vage Evettesa. Ćwiczy również z czołowym południowoafrykańskim łyżwiarzem Gian-Quenem Isaacsem.
Bodasing startuje zarówno w konkurencji technicznej, w której kluczowe są m.in. skoki i obroty, jak i artystycznej, gdzie większą rolę odgrywają choreografia, muzykalność i ekspresja.
Podczas międzynarodowych zawodów w styczniu rywalizował z 68 zawodnikami z różnych krajów. W kategorii artystycznej uzyskał najwyższą notę i otrzymał główną nagrodę jury.
W 2026 roku potwierdził dobrą formę także na krajowym podwórku, zdobywając sześć złotych medali. Jest obecnie południowoafrykańskim łyżwiarzem figurowym z najwyższą notą techniczną.
Jednym z jego występów artystycznych była prezentacja do arii „Nessun Dorma”. Bodasing podkreśla, że łyżwiarstwo nie sprowadza się dla niego do wykonywania kolejnych elementów technicznych.
„Głęboko wierzę, że łyżwiarstwo figurowe powinno pozwalać nawiązać kontakt z muzyką i musi coś w ludziach budzić” – mówił.
Karierę sportową Bodasing łączy z pracą zawodową. Studiuje prawo i pracuje jako aplikant adwokacki. Wcześniej był inspektorem i kierownikiem w organizacji zajmującej się dobrostanem zwierząt SPCA.
Jego codzienny harmonogram jest niezwykle wymagający. Zwykle wstaje około godz. 4, a już godzinę później rozpoczyna trening na lodzie. Po około 90 minutach wraca do obowiązków zawodowych, które wykonuje od godz. 8 do 17. Wieczorem czekają go kolejne ćwiczenia – siłownia albo stretching.
„Wiele jest poświęceń. Żadnej telewizji, żadnego ulubionego serialu – po prostu przeskakuję z jednego treningu do drugiego” – opowiada.
Zawodnik zwraca uwagę również na ogromne obciążenia, jakim poddawane jest ciało podczas skoków. Według niego przy lądowaniu siły działające na organizm mogą być wielokrotnie większe od jego masy ciała.
„Ilość siły i obciążenia, którym poddaję swoje ciało, jest ekstremalna” – mówi.
Bodasing sam pokrywa również koszty swojej kariery sportowej. Płaci za treningi, korzystanie z lodowiska, trenerów, sprzęt oraz zagraniczne wyjazdy na zawody.
W tym roku chciał wystartować w mistrzostwach świata dorosłych organizowanych przez Międzynarodową Unię Łyżwiarską (ISU) w Niemczech. Nie zdołał jednak dostać się na listę startową, ponieważ limit uczestników został wyczerpany w ciągu godziny od rozpoczęcia rejestracji.
„To oczywiście rozczarowujące, ale jeśli czegoś nauczyłem się dzięki łyżwiarstwu figurowemu, to tego, że nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem” – powiedział.
Nie zamierza jednak rezygnować z międzynarodowych ambicji. Jego kolejnym ważnym celem są Zimowe Igrzyska Świata Masters w Finlandii w 2028 roku.
Bodasing otwarcie mówi również o swojej orientacji seksualnej i wykorzystuje sportową pozycję do promowania większej różnorodności w łyżwiarstwie figurowym. Jest globalnym ambasadorem Diversify Ice Foundation, organizacji działającej na rzecz zwiększania dostępności tego sportu dla osób z różnych środowisk.
Szczególnie zależy mu na zachęcaniu do łyżwiarstwa osób kolorowych oraz członków społeczności LGBTIQ+.
„Sport musi być inkluzywny i dostępny” – podkreśla. Zwraca przy tym uwagę, że w Republice Południowej Afryki istnieje wiele talentów w dyscyplinach artystycznych, takich jak balet, gimnastyka czy łyżwiarstwo figurowe, ale potrzebują one większego wsparcia finansowego.
Dla Bodasinga sport jest częścią szerszej filozofii życia. „Dla mnie wszystko kręci się wokół sensu. Życie musi mieć jakiś sens” – mówi.
Połączenie pracy prawniczej, treningów i działalności społecznej sprawia, że jego droga do międzynarodowego sportu jest nietypowa. Zaczynał jako 25-letni amator, a sześć lat później jest pierwszym reprezentantem RPA w swojej kategorii na międzynarodowej arenie i jednym z najbardziej utytułowanych dorosłych łyżwiarzy figurowych w kraju.



Komentarze