top of page

Russell T Davies o nowej miłości i żałobie po śmierci męża. Jego partner jest 36 lat młodszy

Zdjęcie autora: Newsroom Darius
Newsroom Darius
23 godziny temu
2 minut(y) czytania

Brytyjski scenarzysta i producent Russell T Davies, znany m.in. z seriali „Queer as Folk” i „Doctor Who”, opowiedział publicznie o swoim nowym związku oraz życiu po śmierci męża Andrew Smitha. 63-letni twórca spotyka się z 27-letnim Oliverem Cole'em. Różnica wieku między partnerami wynosi 36 lat.


Davies odniósł się do różnicy wieku podczas podcastu „How To Fail with Elizabeth Day”. Jak przyznał, sam uważa ją za dość absurdalną.


„Jest znacznie młodszy, ma 27 lat, co jest absurdalne, wiem. Ale jest Australijczykiem. Są bardzo dojrzali, prawda, Australijczycy?” – żartował.


Zdaniem Daviesa Cole nie sprawia jednak wrażenia osoby tak młodej, jak wskazuje jego metryka. Scenarzysta mówił, że jego partner mógłby równie dobrze mieć 40 lat. Podkreślał też, że Cole ma za sobą wiele doświadczeń i „wiedział całkiem szalone życie”, a także samodzielnie zbudował sobie życie w Wielkiej Brytanii.


„Jest wspaniały i wnosi nową energię do mojego życia. Jest po prostu niesamowity” – powiedział Davies.


Istotnym elementem nowego związku jest dla Daviesa stosunek Cole'a do pamięci o jego zmarłym mężu. Russell T Davies i Andrew Smith byli razem przez 20 lat. W grudniu 2012 roku zawarli związek partnerski.


Smith zmarł we wrześniu 2018 roku po zdiagnozowaniu u niego guza mózgu. Davies wielokrotnie mówił o znaczeniu tej straty, określając ją jako swoją „największą stratę”.

Twórca podkreśla, że Cole z szacunkiem odnosi się do pamięci o Smithie. „Mój wspaniały przyjaciel Oliver jest pełen szacunku” – powiedział.


Pamięć o Smithie pojawia się również w codziennych sytuacjach. Davies podał przykład programu „The Chase”, który zachęca Cole'a do oglądania, przypominając mu: „Andrew był zachwycony. Oglądaj”. Jak zaznaczył, tego rodzaju odniesienia do zmarłego męża pojawiają się „nieustannie, bez końca”.


W rozmowie Davies opowiedział również o własnym doświadczeniu żałoby. Przyznał, że chciałby istnieć prosty zestaw wskazówek, który można przekazać osobie przeżywającej stratę.


„Chciałbym móc usiąść i powiedzieć: »Och, zrób to i pamiętaj o tamtym«” – mówił.


Jak jednak zaznaczył, żałoba nie ma jednego, uniwersalnego rozwiązania. „Nie ma magicznego lekarstwa na żałobę – poza tym, że trzeba zarabiać na życie i jeść” – powiedział.


Davies i Cole świętowali w lipcu pierwszą rocznicę ślubu. Nowy związek, jak wynika z wypowiedzi scenarzysty, nie oznacza dla niego zapomnienia o Smithie, którego pamięć pozostaje częścią jego codziennego życia.

Komentarze


bottom of page