top of page

Rosyjski działacz LGBTIQ+ skazany zaocznie na cztery lata kolonii karnej

Zdjęcie autora: Newsroom Darius
Newsroom Darius
23 godziny temu
2 minut(y) czytania

Rosyjski sąd skazał zaocznie działacza LGBTIQ+ Jarosława Sirotkina na cztery lata kolonii karnej. Sąd Rejonowy Kirowski w Jarosławiu uznał go za winnego naruszenia przepisów dotyczących tzw. „agentów zagranicznych” oraz udziału w działalności organizacji uznanej przez rosyjskie władze za „ekstremistyczną”.


Sirotkin, lider ruchu „Kallisto”, od kilku lat przebywa poza Rosją. Obecnie mieszka we Francji. Sąd orzekł wobec niego również sześć miesięcy „ograniczenia wolności” oraz dwuletni zakaz prowadzenia stron internetowych. O wyroku poinformowała organizacja pomocy prawnej Pervy Otdel.


Według prawnika specjalizującego się w prawach osób LGBTIQ+ Maksa Oleniczewa, rosyjskie władze zarzuciły Sirotkinowi „udział” w działalności ruchu LGBTIQ+, który Rosja uznaje za „ekstremistyczny”. Zarzuty dotyczą okresu od kwietnia 2024 do października 2025 roku, kiedy aktywista przebywał już poza granicami Rosji.


Jednym z kluczowych dowodów w sprawie miał być prowadzony przez niego we Francji kanał Telegram „LGBT+ Eshnik”. Śledczy wskazali co najmniej 22 wpisy dotyczące osób LGBTIQ+. Według relacji prawników analizujący kanał eksperci mieli uznać za przejaw „działalności ekstremistycznej” m.in. używanie przez Sirotkina określeń takich jak „prześladowanie”, „cenzura” czy „bezprecedensowa presja”.


Sirotkin opuścił Rosję po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Początkowo wyjechał do Armenii, gdzie otworzył schronisko dla osób LGBTIQ+ uciekających z Rosji, Ukrainy i Białorusi. Później przeniósł się do Francji.


Rosyjskie władze wpisały go do rejestru tzw. „agentów zagranicznych” w kwietniu 2022 roku. W grudniu 2023 roku wszczęto przeciwko niemu pierwsze postępowanie karne dotyczące dwóch domniemanych naruszeń przepisów o „agentach zagranicznych” oraz działalności związanej z określanym przez władze jako „ekstremistyczny” ruchem LGBTIQ+.


W kwietniu 2026 roku Sąd Obwodowy w Jarosławiu uznał kierowany przez Sirotkina ruch „Kallisto” za „ekstremistyczny”, zakazując jego działalności w Rosji.


Według Oleniczewa na decyzję miały wpływać m.in. krytyka projektu ustawy zakazującej tzw. operacji zmiany płci, działania przeciwko dyskryminacji osób LGBTIQ+ oraz wsparcie dla innych inicjatyw na rzecz tej społeczności.


Przepisy dotyczące tzw. „agentów zagranicznych” obowiązują w Rosji od 2012 roku i były następnie wielokrotnie zaostrzane. Organizacje praw człowieka, w tym Amnesty International, wskazują, że są wykorzystywane wobec osób i organizacji krytycznych wobec władz, w tym dziennikarzy, organizacji pozarządowych i aktywistów.


Równolegle rosyjskie władze wykorzystują przepisy dotyczące „ekstremizmu” przeciwko kolejnym grupom społecznym i organizacjom. W listopadzie 2023 roku Sąd Najwyższy Rosji uznał tzw. „międzynarodowy ruch LGBT” za organizację ekstremistyczną. Decyzja ta stworzyła podstawę do ścigania osób oskarżanych o uczestnictwo w jego działalności lub jej wspieranie.


Sprawa Sirotkina pokazuje również, że rosyjskie postępowania mogą obejmować aktywistów, którzy opuścili kraj. Aktywista przebywa obecnie we Francji, jednak rosyjskie władze prowadziły wobec niego postępowanie dotyczące działań podejmowanych już poza Rosją.


W ostatnim czasie Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzegała przed nasileniem presji rosyjskich władz na krytyków Kremla oraz przedstawicieli społeczności LGBTIQ+ przebywających na emigracji.


Komentarze


bottom of page