Rosja: Dziennikarze LGBTQ+ z Parni+ na emigracji po uznaniu redakcji za „organizację ekstremistyczną”
- Newsroom Darius
- 37 minut temu
- 2 minut(y) czytania
Rosyjscy dziennikarze portalu Parni+, największego rosyjskojęzycznego medium poświęconego społeczności LGBTQ+, opowiedzieli o życiu na emigracji po tym, jak w kwietniu 2026 roku rosyjski sąd uznał redakcję za „organizację ekstremistyczną”. Decyzja zapadła po pozwie rosyjskiego Ministerstwa Sprawiedliwości i była związana z publikacjami dotyczącymi osób LGBTQ+ oraz obowiązującymi w Rosji przepisami przeciwko tzw. „propagandzie LGBT”.
Parni+ powstało w 2008 roku jako serwis informacyjny dotyczący HIV skierowany do gejów i mężczyzn biseksualnych. Z czasem rozszerzyło działalność o tematykę praw człowieka, dyskryminacji, migracji oraz życia społeczności LGBTQ+.
Założyciel i redaktor naczelny Jewgienij Pisemski poinformował, że po wszczęciu przeciwko niemu postępowania karnego miał zaledwie 24 godziny na opuszczenie Rosji. Wyjechał do Wielkiej Brytanii, gdzie złożył wniosek o azyl polityczny. Podkreślił, że największą stratą było pozostawienie wieloletniego dorobku zawodowego i życia osobistego.
Dziennikarka Itil Tiomnaja przypomniała, że już od 2019 roku trzymała przygotowaną torbę na wypadek nagłej ucieczki. Po przeszukaniu mieszkania w 2022 roku zdecydowała się opuścić kraj. Jak przyznała, zostawiła w Rosji przyjaciół, bliską osobę oraz wieloletni autobiograficzny projekt komiksowy.
Doradca Parni+ Damir Musin opisał emigrację jako niezwykle trudne doświadczenie. Przebywał w schroniskach w kilku krajach Europy, zmagał się z bezdomnością, problemami zdrowotnymi oraz utratą dokumentów i sprzętu po kradzieży w Madrycie. Jego zdaniem opuszczenie Rosji oznacza bezpieczeństwo przed prześladowaniami państwa, ale jednocześnie konieczność rozpoczynania życia od zera.
Jarosław Rasputin mówił o pogłębiającej się depresji i obawie przed ewentualną deportacją do Rosji. Korzysta z pomocy psychoterapeuty i leczenia farmakologicznego.
Z kolei Wadim Waganow poinformował, że jest objęty licznymi postępowaniami administracyjnymi i karnymi, został wpisany na federalną listę osób poszukiwanych, a konsekwencje działań władz dotykają również jego rodzinę i znajomych. Według niego rosyjskie państwo stara się sprawić, by sam kontakt z osobami uznanymi za przeciwników władz był postrzegany jako zagrożenie.
Mimo emigracji zespół Parni+ nadal prowadzi działalność i publikuje nowe materiały. Redakcja podkreśla, że jej celem pozostaje dostarczanie rzetelnych informacji oraz utrzymywanie kontaktu z osobami LGBTQ+ w Rosji, które – jak wskazują dziennikarze – nadal potrzebują niezależnego źródła wsparcia i informacji.
źródło PinkNews





Komentarze