Republikanie obwiniają Obamę i Bidena. Ale chronologia wydarzeń wygląda inaczej
- Newsroom Darius
- 6 godzin temu
- 2 minut(y) czytania
W amerykańskiej debacie politycznej coraz częściej pojawia się narracja części Republikanów, według której odpowiedzialność za obecny kryzys związany z irańskim programem nuklearnym spoczywa na administracjach Demokratów. W telewizji i mediach społecznościowych pojawiają się oskarżenia wobec byłego prezydenta Barack Obama oraz obecnego prezydenta Joe Biden. Jednak gdy przyjrzeć się chronologii decyzji politycznych ostatniej dekady, obraz staje się bardziej złożony.
Porozumienie nuklearne z 2015 roku
W 2015 roku administracja Obamy doprowadziła do zawarcia międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem, znanego jako Joint Comprehensive Plan of Action (JCPOA).
Celem umowy było ograniczenie zdolności Iranu do rozwijania broni nuklearnej. W ramach porozumienia:
Iran ograniczył poziom wzbogacania uranu do około 3,5%.
Zredukowano liczbę wirówek używanych do wzbogacania.
Międzynarodowi inspektorzy zyskali stały dostęp do irańskich instalacji nuklearnych.
Według wielu ekspertów i instytucji monitorujących porozumienie skutecznie spowolniło rozwój irańskiego programu nuklearnego w pierwszych latach jego obowiązywania.
Decyzja administracji Trumpa
W 2018 roku prezydent Donald Trump ogłosił jednostronne wycofanie się Stanów Zjednoczonych z JCPOA. Administracja argumentowała, że umowa była zbyt słaba i nie obejmowała m.in. programu rakietowego Iranu.
Po wyjściu USA z porozumienia:
przywrócono szerokie sankcje gospodarcze wobec Iranu,
Iran stopniowo zaczął odchodzić od ograniczeń narzuconych przez JCPOA.
W kolejnych latach Teheran zwiększył poziom wzbogacania uranu – najpierw do 20%, a później do 60%, co znacząco skróciło potencjalny czas potrzebny do osiągnięcia poziomu broniowego.
Sporne kwestie finansowe
W debacie publicznej często pojawiają się także zarzuty dotyczące pieniędzy przekazanych Iranowi.
Była rzeczniczka Białego Domu Kayleigh McEnany wielokrotnie krytykowała decyzje administracji Demokratów, wskazując na rzekome „przekazywanie pieniędzy” Teheranowi.
Jednak dwie najczęściej przywoływane kwoty mają inne pochodzenie:
400 milionów dolarów (2016)
były to środki należące do Iranu od czasu rewolucji z 1979 roku,
zwrócone w ramach ugody prawnej dotyczącej starego kontraktu zbrojeniowego z czasów przedrewolucyjnych.
6 miliardów dolarów (2023)
środki pochodzące z irańskich aktywów zamrożonych za granicą,
formalnie przeznaczone wyłącznie na cele humanitarne (żywność, leki),
w dużej części nigdy nie zostały wykorzystane.
Spór o odpowiedzialność
Krytycy administracji Trumpa argumentują, że wycofanie się z JCPOA usunęło mechanizmy kontroli nad programem nuklearnym Iranu i doprowadziło do jego ponownej eskalacji.
Z kolei Republikanie twierdzą, że samo porozumienie było błędne i tylko odłożyło problem w czasie.
W rezultacie amerykańska debata polityczna koncentruje się dziś nie tylko na samej polityce wobec Iranu, ale również na pytaniu o odpowiedzialność za decyzje, które doprowadziły do obecnej sytuacji.
Polityka i pamięć wyborców
Sporowi towarzyszy także silny wymiar polityczny. Część elektoratu związanego z ruchem „America First” deklarowała wcześniej sprzeciw wobec angażowania się Stanów Zjednoczonych w kolejne konflikty zagraniczne. Jednocześnie w przestrzeni medialnej trwa walka o interpretację wydarzeń: kto podjął kluczowe decyzje i jakie były ich konsekwencje.
Dodatkowo szef amerykańskiej Federalnej Komisji Łączności, Brendan Carr, wywołał kontrowersje po wpisie w serwisie X, w którym ostrzegł nadawców telewizyjnych, że powinni „zmienić kurs” w swojej relacji z wojny z Iranem — inaczej mogą ryzykować utratę licencji nadawczych.




Komentarze