Raport CBS o „krwawieniu wewnętrznym” funkcjonariusza ICE wywołał sceptycyzm w samej redakcji
- Newsroom Darius
- 17 sty
- 2 minut(y) czytania

Anonimowo źródło reportaż CBS News, według którego funkcjonariusz ICE Jonathan Ross miał doznać „krwawienia wewnętrznego w obrębie tułowia” po śmiertelnym postrzeleniu Renee Nicole Good w Minneapolis, spotkał się z poważnymi wątpliwościami – nie tylko w mediach społecznościowych, lecz także wewnątrz samej redakcji.
CBS jako pierwszy poinformował o rzekomym stanie zdrowia Rossa w środę, powołując się na dwóch anonimowych „urzędników USA”. Najpierw informacja pojawiła się w serwisie X (dawniej Twitter), a około pół godziny później sieć opublikowała artykuł dwóch korespondentów, ponownie cytując „dwóch urzędników zaznajomionych z jego dokumentacją medyczną”.
Relacja, która nie została szeroko podjęta przez inne redakcje, natychmiast wywołała krytykę w internecie. Komentatorzy kwestionowali zarówno anonimowe źródła, jak i to, czy narracja nie wpisuje się w linię preferowaną przez administrację Donalda Trumpa.
Jak wynika z maili, do których dotarł „The Guardian”, również wewnątrz CBS pojawiły się poważne zastrzeżenia. Jeden z pracowników stacji mówił o „ogromnym wewnętrznym niepokoju” wokół publikacji, choć inni określali dyskusje jako standardowe spory redakcyjne.
Jeszcze przed publikacją materiału producent medyczny CBS sugerował w korespondencji wewnętrznej, że warto ustalić, „jakiego rodzaju leczenie otrzymał funkcjonariusz” oraz czy przeszedł operację lub inne procedury. W innym mailu sceptycyzm wyraził wiceprezes CBS News David Reiter, podkreślając nieprecyzyjność użytego terminu.
„Nie jestem lekarzem, ale ‘krwawienie wewnętrzne’ to bardzo szerokie pojęcie i może mieć bardzo różny stopień powagi” – napisał Reiter. „Siniak to też krwawienie wewnętrzne, ale może to być również coś bardzo poważnego”. Dodał też, że z nagrań wideo wynika, iż Ross samodzielnie odszedł z miejsca zdarzenia – co zresztą odnotowano również w samym materiale CBS.
Według pracowników, którzy uczestniczyli w środowej porannej naradzie redakcyjnej, redaktor naczelna CBS News Bari Weiss wykazywała duże zainteresowanie tą historią. Jednocześnie część zespołu miała poczucie, że stacja padła ofiarą kontrolowanego przecieku.
„Wielu z nas odebrało to jako cienko zawoalowany, anonimowy przeciek administracji Trumpa do kogoś, kto bez problemu poda go dalej” – powiedział jeden z pracowników CBS, prosząc o anonimowość. Inny dodał: „Było wrażenie, że ‘nosimy wodę’ administracji, pomagając jej usprawiedliwiać strzelaninę w zamian za utrzymanie dostępu do źródeł”.
W oświadczeniu rzecznik CBS News stwierdził, że materiał „przeszedł rygorystyczny proces redakcyjny i został uznany za publikowalny na podstawie jakości reportingu, reporterów oraz źródeł”.
CBS nie było jednak jedyną redakcją, która podała tę informację. ABC News zamieściło krótką aktualizację na swoim blogu na żywo, powołując się na „wielu urzędników USA zaznajomionych ze stanem zdrowia Rossa”, choć zaznaczono, że nie podano żadnych szczegółów. NBC News i „New York Times” również wspomniały o sprawie, natomiast Fox News opublikował pełniejszy tekst, cytując rzeczniczkę Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Tricię McLaughlin – z zastrzeżeniem, że „zakres krwawienia nie był od razu jasny”.
„The Guardian” podkreśla, że nie zdołał niezależnie potwierdzić doniesień o stanie zdrowia funkcjonariusza.
Od momentu objęcia stanowiska redaktor naczelnej na początku października Bari Weiss i CBS News mierzą się z zarzutami o sprzyjanie administracji Trumpa. Stacja znajduje się obecnie pod kontrolą Paramount Skydance – koncernu medialnego finansowanego m.in. przez miliardera technologicznego Larry’ego Ellisona, współzałożyciela Oracle i bliskiego znajomego prezydenta.
We wtorek prezenter CBS Tony Dokoupil przeprowadził ekskluzywny wywiad z Trumpem, w którym prezydent stwierdził, że Dokoupil nie zostałby niedawno mianowany głównym prezenterem „CBS Evening News”, gdyby wybory w 2024 roku wygrała Kamala Harris. Gdy dziennikarz zaprotestował, Trump odparł, że „być może tak, ale za niższą pensję”.


Komentarze