top of page

Przełomowy wyrok we Włoszech. Sąd uznał, że chłopiec ma troje rodziców

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 13 maj
  • 1 minut(y) czytania

We Włoszech zapadł przełomowy wyrok dotyczący uznania rodzicielstwa w rodzinach jednopłciowych. Sąd apelacyjny w Bari formalnie uznał, że czteroletni chłopiec ma troje rodziców: dwóch ojców wychowujących go w Niemczech oraz biologiczną matkę, obywatelkę Włoch.


Sprawa dotyczyła pary mężczyzn pozostających w związku od dekady. Dziecko zostało uznane przez biologicznego ojca i adoptowane przez jego partnera zgodnie z prawem niemieckim, które dopuszcza adopcję przez pary jednopłciowe. Jeden z ojców chciał jednak, aby status rodzicielski został uznany również we Włoszech, gdzie dziecko posiada obywatelstwo po biologicznej matce.


Wniosek o wpisanie obu ojców do włoskiego aktu urodzenia został początkowo odrzucony przez urząd stanu cywilnego w Apulii. Urzędnicy podejrzewali możliwość wykorzystania surogacji, która we Włoszech pozostaje zakazana i penalizowana. Rodzina stanowczo zaprzeczała tym oskarżeniom.


Ostatecznie sąd w Bari nakazał transkrypcję zagranicznego aktu urodzenia i uznanie wszystkich trojga rodziców także we włoskim systemie prawnym. Adwokatka rodziny, związana z organizacją Rete Lenford, podkreśliła, że sprawa dotyczyła dobrowolnej decyzji trzech osób o wspólnym rodzicielstwie, a nie ukrytej umowy surogacyjnej.


Wyrok wywołał silne reakcje polityczne i społeczne. Minister ds. rodziny Eugenia Roccella skrytykowała decyzję sądu, twierdząc, że podważa ona tradycyjny model rodziny. Również konserwatywna organizacja katolicka Pro Vita & Famiglia potępiła orzeczenie, określając je jako „eksperyment społeczny”.


Z kolei środowiska LGBTQ+ i organizacje praw człowieka uznały wyrok za istotny krok w kierunku prawnego uznania różnorodnych modeli rodzinnych we Włoszech.


źródło TVN24

Komentarze


bottom of page