top of page

Peter Tatchell protestował podczas „Meczu Dumy” na mundialu. Skrytykował FIFA za bierność wobec dyskryminacji osób LGBT+

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 30 cze
  • 2 minut(y) czytania

Brytyjski działacz na rzecz praw człowieka i osób LGBT+ Peter Tatchell przeprowadził protest podczas tzw. Meczu Dumy rozegranego w ramach piłkarskich mistrzostw świata FIFA 2026 w Seattle. Spotkanie pomiędzy reprezentacjami Iranu i Egiptu odbyło się 26 czerwca.


Podczas meczu Tatchell rozwinął transparent z napisem: „Iran i Egipt zakazują gry gejom. To niezgodne z zasadami FIFA”. Jak relacjonował, po pokazaniu plakatu obsługa stadionu próbowała nakłonić go do jego oddania.


„Odmówiłem przekazania transparentu, wskazując, że FIFA oraz lokalny komitet organizacyjny dopuściły przekazy wspierające społeczność LGBT+” – poinformował działacz. Po konsultacjach z organizatorami pozwolono mu zachować transparent pod warunkiem pozostania na swoim miejscu.


Protest był elementem szerszej kampanii prowadzonej przez Tatchella. Tydzień wcześniej skierował on list do FIFA, w którym wezwał organizację do podjęcia działań wobec 11 uczestników mundialu posiadających przepisy penalizujące homoseksualność. Wśród nich znajdują się Iran i Egipt.


Kontrowersje wokół „Meczu Dumy” narastały od momentu ogłoszenia pod koniec 2025 roku, że właśnie te dwa państwa zmierzą się w spotkaniu promującym różnorodność i inkluzywność. Zarówno irańskie, jak i egipskie władze piłkarskie publicznie dystansowały się od wszelkich powiązań z ruchem LGBT+.


W grudniu ubiegłego roku Egipska Federacja Piłkarska zwróciła się do FIFA z prośbą o wyeliminowanie odniesień do społeczności LGBT+ podczas wydarzenia, argumentując to względami religijnymi i społecznymi. Z kolei Iran w maju 2026 roku zażądał, aby na stadionach prezentowano wyłącznie oficjalnie uznawane flagi państwowe, co w praktyce oznaczałoby zakaz eksponowania tęczowych flag.


Dodatkowe kontrowersje wywołała wypowiedź selekcjonera reprezentacji Iranu Amira Ghalenoeiego, który podczas konferencji prasowej 25 czerwca stwierdził, że kwestie związane z LGBT+ są „zakazane w naszej lidze”.


Zdaniem Tatchella słowa te sugerują, że otwarcie homoseksualni piłkarze nie mieliby możliwości reprezentowania kraju, co byłoby sprzeczne z przepisami antydyskryminacyjnymi FIFA.


„To Mecz Dumy pomiędzy dwoma państwami, w których homoseksualność jest kryminalizowana. To rażąca sprzeczność, której FIFA nie chce dostrzec” – podkreślił aktywista. Jego zdaniem w krajach, gdzie obowiązuje państwowo sankcjonowana homofobia, utalentowani homoseksualni piłkarze byliby bardziej narażeni na prześladowania niż na powołanie do reprezentacji narodowej.


Tatchell zwraca uwagę, że statut FIFA zakazuje dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Powołuje się między innymi na artykuł 3 dotyczący praw człowieka oraz artykuł 4 odnoszący się do równości i zakazu dyskryminacji.


Jak twierdzi działacz, odpowiedź zespołu ds. praw człowieka FIFA z 23 czerwca nie odniosła się do jego kluczowego pytania: czy organizacja zwróciła się do Iranu, Egiptu i innych federacji z krajów penalizujących homoseksualność o potwierdzenie, że homoseksualni piłkarze mogą być brani pod uwagę przy powołaniach do reprezentacji.


Według Tatchella FIFA przerzuciła odpowiedzialność na krajowe federacje, wskazując jedynie, że dobór zawodników pozostaje w kompetencjach poszczególnych członków organizacji.


Organizatorzy mundialu w Seattle podkreślają natomiast, że wydarzenie miało charakter otwarty i inkluzywny. Hedda McLendon, wiceprezes ds. dziedzictwa komitetu Seattle FQC26, zapowiedziała przed meczem obecność licznych tęczowych flag i symboli wspierających społeczność LGBT+.


Tatchell uważa jednak, że symboliczne gesty nie wystarczą. „Tęczowe flagi na trybunach nie wystarczą, jeśli homoseksualni piłkarze są wykluczani z gry na boisku” – podsumował.


Komentarze


bottom of page