top of page

Paramount zrywa kontrakt z George’em Clooneyem wart 150 mln dolarów. W tle spór o „klauzulę milczenia”

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 4 lut
  • 1 minut(y) czytania

Paramount Pictures miało anulować projekt o wartości 150 milionów dolarów z udziałem George’a Clooneya po tym, jak aktor odmówił zaakceptowania warunków kontraktu. Według relacji samego Clooneya, spór dotyczył zapisów ograniczających jego publiczne wypowiedzi polityczne.


„Chcieli, żebym przez następne dwa lata nie robił ani nie mówił niczego politycznego. To nie jest kontrakt, to knebel” – miał powiedzieć aktor.


Źródła zaznajomione ze sprawą twierdzą, że studio uznało takie warunki za standardowe zabezpieczenie wizerunkowe przy projektach tej skali, podczas gdy Clooney potraktował je jako nie do przyjęcia naruszenie wolności wypowiedzi. Paramount nie wydał dotąd oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.


Spór o granice wizerunku i wolności wypowiedzi


Clooney od lat jest jedną z najbardziej politycznie zaangażowanych gwiazd Hollywood, regularnie zabierając głos w sprawach praw człowieka, demokracji i polityki zagranicznej. Dla części branży filmowej takie zaangażowanie jest wartością, dla innych – potencjalnym ryzykiem biznesowym, zwłaszcza przy drogich, globalnych produkcjach.


Krytycy aktora komentują, że w świecie zawodowym czasem oczekuje się oddzielenia pracy od osobistych poglądów, a publiczne deklaracje mogą komplikować promocję i dystrybucję filmu na rynkach międzynarodowych. Zwolennicy Clooneya odpowiadają, że żądanie apolityczności jest formą cenzury i stawiania zysków ponad podstawowe prawa obywatelskie.


Mark Wahlberg na zastępstwo?


Według nieoficjalnych doniesień Paramount ma rozważać Marka Wahlberga jako potencjalnego następcę Clooneya w anulowanym projekcie. Informacje te nie zostały jednak potwierdzone przez studio ani przez przedstawicieli aktora.


Jeśli doniesienia się potwierdzą, sprawa może stać się kolejnym głośnym przykładem napięć w Hollywood między wolnością wypowiedzi artystów a coraz ostrzejszymi zapisami kontraktowymi, mającymi chronić interesy wielkich korporacji medialnych.


Na razie pozostaje pytanie, czy konflikt ten zakończy się definitywnym rozstaniem Clooneya z Paramountem, czy też strony spróbują jeszcze wrócić do negocjacji na nowych zasadach.

Komentarze


bottom of page