top of page

„Odrodzenie” Conora McGregora po przegranych sprawach sądowych

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 40 minut temu
  • 1 minut(y) czytania

Publicysta amerykańskiego magazynu *The Advocate* skrytykował publiczne deklaracje religijne Conora McGregora, zarzucając byłemu mistrzowi UFC wykorzystywanie chrześcijaństwa do odbudowy wizerunku po przegranych bataliach sądowych dotyczących zarzutów o napaść seksualną.


Autor tekstu zestawia McGregora z innymi znanymi postaciami ze świata rozrywki, które po oskarżeniach lub wyrokach zaczęły publicznie podkreślać swoją religijność. W jego ocenie takie nawrócenia często zbiegają się z kryzysami wizerunkowymi i mają pomóc w odzyskaniu społecznej akceptacji.


Komentarz nawiązuje do zakończonego postępowania cywilnego w Irlandii, w którym sąd uznał McGregora za odpowiedzialnego za napaść seksualną na Nikitę Hand. Sportowiec konsekwentnie zaprzecza oskarżeniom i utrzymuje, że jest niewinny. Autor zarzuca mu, że zamiast okazać skruchę, przedstawia siebie jako osobę prześladowaną, odwołując się do argumentów religijnych.


Tekst krytykuje również część mediów i środowisk chrześcijańskich za promowanie historii o religijnej przemianie McGregora przy jednoczesnym pomijaniu ustaleń sądu oraz perspektywy kobiety, której zeznania zostały uznane za wiarygodne.


Publicysta zwraca także uwagę na wcześniejsze wypowiedzi McGregora uznawane za homofobiczne oraz twierdzi, że nie przeszkadzają one części konserwatywnych środowisk w przedstawianiu sportowca jako przykładu duchowej przemiany.


W artykule przywołano również przypadek brytyjskiego prezentera Russella Branda, który publicznie zadeklarował przywiązanie do chrześcijaństwa po pojawieniu się zarzutów o przestępstwa seksualne. Autor przekonuje, że podobne przypadki świadczą o szerszym problemie instytucji religijnych, które – jego zdaniem – zbyt łatwo udzielają wsparcia wpływowym mężczyznom oskarżanym lub uznanym za odpowiedzialnych za przemoc seksualną.

Komentarze


bottom of page