Nowy Mr Bear Australasia: „Społeczność daje poczucie przynależności”
- Newsroom Darius
- 1 dzień temu
- 2 minut(y) czytania
Matt McVeigh, tegoroczny zdobywca tytułu Mr Bear Australasia, zapowiedział, że podczas swojej kadencji będzie promował budowanie silnej i otwartej społeczności oraz wspierał osoby transpłciowe i różnorodne płciowo w obliczu rosnących napięć wokół praw osób LGBTQ+.
McVeigh, pochodzący z Newcastle w Wielkiej Brytanii, przyznał, że po ogłoszeniu wyników konkursu przez dłuższą chwilę nie był w stanie uwierzyć w zwycięstwo.
– Przez około 20 minut nie myślałem o niczym. Później poczułem przede wszystkim ogromną wdzięczność wobec sędziów, organizatorów, pozostałych uczestników i wszystkich, którzy mnie wspierali – powiedział.
Do Nowej Zelandii przeprowadził się początkowo na rok z powodów zawodowych i z chęci przeżycia przygody. Ostatecznie pozostał tam na stałe.
– Zakochałem się w ludziach, społeczności i poczuciu przynależności. Z czasem Nowa Zelandia stała się moim domem – powiedział.
Wspominając swój coming out, McVeigh przyznał, że początkowo jego matka nie zaakceptowała informacji o jego orientacji, jednak z czasem stała się sojuszniczką społeczności LGBTQ+. Jak opowiadał, rodzice odwiedzali go w Nowej Zelandii, uczestniczyli w wydarzeniach Pride i przekonali się, że żyje w bezpiecznym i wspierającym środowisku.
Zdobywca tytułu podkreślił, że współczesna społeczność „bear” coraz mniej koncentruje się na wyglądzie, a coraz bardziej na poczuciu wspólnoty i wzajemnym wsparciu. Sam określa siebie raczej jako „wydrę” (otter) niż „niedźwiedzia”, ale – jak zaznaczył – szybko przekonał się, że w tej społeczności jest miejsce dla różnych osób.
Jego zdaniem największą wartością środowiska jest możliwość bycia sobą bez obawy o ocenę.
– To właśnie istota tej społeczności – wejść do miejsca, w którym można po prostu być sobą – powiedział.
Jako Mr Bear Australasia McVeigh chce działać na rzecz wzmacniania więzi wewnątrz społeczności LGBTQ+, zwłaszcza w okresie, który określa jako czas rosnącej niepewności dotyczącej praw osób queer na świecie.
– Zawsze byliśmy najsilniejsi, kiedy wspieraliśmy się nawzajem. Dotyczy to także dalszego wspierania naszych transpłciowych i różnorodnych płciowo członków społeczności, których głos zasługuje na szacunek i wysłuchanie – powiedział.
Najbardziej zapadła mu w pamięć rozmowa z mężczyzną po sześćdziesiątce, który niedawno dokonał coming outu.
– Powiedział mi: „Jesteś wszystkim, kim chciałbym być w twoim wieku”. To pokazuje, dlaczego widoczność wciąż ma znaczenie. Czasem samo zobaczenie kogoś żyjącego otwarcie daje innym odwagę, by zrobić to samo – powiedział McVeigh.
źródło Gay Express NZ




Komentarze