top of page

Nowe badania potwierdzają dowody na to, że Tylenol nie zwiększa ryzyka autyzmu, mimo twierdzeń Trumpa

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 17 sty
  • 2 minut(y) czytania

Nowy przegląd badań naukowych nie potwierdza tezy, że przyjmowanie Tylenolu w czasie ciąży zwiększa ryzyko autyzmu, ADHD lub niepełnosprawności intelektualnej u dzieci. Wyniki te dołączają do rosnącej liczby publikacji, które podważają twierdzenia lansowane w ostatnim czasie przez administrację Donalda Trumpa.


Prezydent USA Donald Trump w ubiegłym roku publicznie sugerował istnienie związku między popularnym lekiem przeciwbólowym a autyzmem, apelując do kobiet w ciąży: „Nie bierzcie Tylenolu”. Wypowiedzi te nie były jednak poparte jednoznacznymi dowodami naukowymi.


Najnowszy przegląd badań, opublikowany w piątek na łamach „The Lancet Obstetrics, Gynecology & Women’s Health”, objął analizę 43 wcześniejszych prac naukowych. Autorzy doszli do wniosku, że najbardziej rzetelne metodologicznie badania – w tym takie, które porównywały rodzeństwo – dostarczają silnych dowodów na to, iż paracetamol (bo tak substancja ta nazywana jest poza USA) nie powoduje autyzmu, ADHD ani niepełnosprawności intelektualnej.


– To lek bezpieczny do stosowania w ciąży – podkreśliła główna autorka przeglądu, dr Asma Khalil. – Pozostaje on lekiem pierwszego wyboru, który rekomendujemy kobietom w ciąży w przypadku bólu lub gorączki.


Choć niektóre badania sugerowały możliwość istnienia związku między stosowaniem paracetamolu w ciąży a ryzykiem autyzmu, znacznie więcej analiz nie potwierdziło takiej zależności. Przegląd opublikowany w zeszłym roku w „BMJ” wskazywał, że dostępne dowody nie łączą w sposób jednoznaczny stosowania leku w ciąży z autyzmem lub ADHD u potomstwa. Z kolei badanie opublikowane wcześniej w „Journal of the American Medical Association”, oparte na porównaniach między rodzeństwem, również nie wykazało zwiększonego ryzyka.


Mimo to Biały Dom koncentrował się na publikacjach sugerujących istnienie takiego związku. Jedna z nich, opublikowana w 2024 roku w „BMC Environmental Health”, analizowała 46 wcześniejszych badań i wskazywała na statystyczne powiązanie między ekspozycją na paracetamol w ciąży a częstszym występowaniem zaburzeń neurorozwojowych. Autorzy tej pracy zaznaczali jednak, że lek pozostaje ważny w leczeniu bólu i gorączki u kobiet w ciąży, a ich wnioski nie dowodzą bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego.


Część ekspertów skrytykowała zarówno tę analizę, jak i sposób, w jaki była ona przedstawiana przez administrację Trumpa. Zwracano uwagę, że tylko niewielka część uwzględnionych badań dotyczyła bezpośrednio autyzmu, a sama korelacja nie oznacza jeszcze przyczyny. Dr Khalil wskazała również na ograniczenia metodologiczne niektórych prac, w tym małe grupy badawcze i podatność na błędy.


Zdaniem badaczki, obserwowane w części publikacji słabe zależności mogą wynikać z tzw. czynników zakłócających. Przykładowo kobieta w ciąży może przyjmować paracetamol z powodu gorączki, a to sama gorączka – a nie lek – może zwiększać ryzyko zaburzeń neurorozwojowych. Problemem bywa także „błąd pamięci”, gdy matki dzieci z autyzmem po latach nieprecyzyjnie odtwarzają informacje o stosowanych lekach.


– Gdy priorytetowo traktuje się najbardziej rygorystyczne metody badawcze, takie jak porównania między rodzeństwem, związek ten znika – podkreśliła Khalil.


Eksperci przypominają, że największym czynnikiem ryzyka autyzmu pozostają uwarunkowania genetyczne. Znaczenie mają również wiek ojca, przedwczesny poród oraz stan zdrowia matki w czasie ciąży.


W komentarzu towarzyszącym najnowszemu przeglądowi, niezależni badacze z m.in. London School of Hygiene and Tropical Medicine oraz Children’s Hospital Colorado ostrzegli, że zniechęcanie kobiet w ciąży do stosowania paracetamolu może przynieść więcej szkody niż pożytku. Nieleczona gorączka i infekcje u ciężarnych niosą bowiem „dobrze udokumentowane ryzyko” dla przeżycia płodu i jego rozwoju neurologicznego.


Wnioski z najnowszych badań sugerują więc, że paracetamol – stosowany zgodnie z zaleceniami – pozostaje bezpiecznym i ważnym elementem opieki medycznej w czasie ciąży.


Komentarze


bottom of page