top of page

Norwegia: Spór o palenie flag tęczowy i Koranu. Prawnik zarzuca policji nierówne traktowanie

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 11 cze
  • 2 minut(y) czytania

Norweski prawnik i polityk Geir Lippestad skrytykował sposób, w jaki policja podchodzi do przypadków palenia flag tęczowy i Koranu, argumentując, że oba działania powinny być oceniane według tych samych standardów prawnych.


Dyskusja wybuchła po serii incydentów wymierzonych w społeczność LGBTQ+ w Norwegii. W ubiegłym tygodniu na przedmieściach Oslo spalono dużą flagę tęczowy. Zdarzenie miało miejsce kilka dni po tragicznej strzelaninie w dwóch popularnych lokalach gejowskich w stolicy kraju, w której zginęły dwie osoby.


Policja wszczęła dochodzenie w sprawie spalenia flagi, początkowo wskazując, że może ono zostać zakwalifikowane jako przestępstwo z nienawiści. Stanowisko to spotkało się z reakcją Lippestada, który zwrócił uwagę na wcześniejsze przypadki publicznego palenia Koranu przez działaczy organizacji Stop Islamizacji Norwegii (SIAN), odbywające się pod ochroną policji i uznawane za działanie mieszczące się w granicach wolności słowa.


– Jeśli spalenie Koranu jest chronione wolnością słowa, to podobnie powinno być ze spaleniem flagi tęczowy. Jeśli natomiast jedno z tych działań ma być uznawane za mowę nienawiści, takie same zasady powinny obowiązywać w drugim przypadku – argumentuje prawnik.


Lippestad podkreśla, że norweskie przepisy dotyczące mowy nienawiści chronią zarówno osoby ze względu na religię, jak i orientację seksualną. Jego zdaniem różne traktowanie podobnych działań może podważać społeczne zaufanie do zasad wolności słowa i równości wobec prawa.


Prokurator policyjny Kai Spurkland z policji w Oslo poinformował jednak, że wstępna analiza wskazuje, iż samo spalenie flagi tęczowy, prawdopodobnie nie będzie traktowane jako przestępstwo z nienawiści. Wyjaśnił, że śledczy nadal analizują okoliczności zdarzenia.


Spurkland zaznaczył, że norweskie prawo nie chroni przed krytyką religii, państw czy organizacji jako takich, lecz chroni konkretne grupy ludzi przed nienawiścią i dyskryminacją. Jak wyjaśnił, samo spalenie Koranu jest obecnie uznawane za formę ekspresji objętą wolnością słowa, o ile nie towarzyszą mu wypowiedzi skierowane przeciwko muzułmanom jako grupie.


Według prokuratora podobne rozważania dotyczą flag tęczowy. Jak podkreślił, spalenie takiej flagi może być interpretowane zarówno jako sprzeciw wobec ruchu społecznego, jak i jako atak na osoby LGBTQ+, dlatego każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.


Sprawa wywołała w Norwegii debatę na temat granic wolności słowa, definicji mowy nienawiści oraz sposobu ochrony różnych grup mniejszościowych przed przejawami wrogości i dyskryminacji.


źródło nettavisen.no



Komentarze


bottom of page