Niemiecki ksiądz po ataku na paradę Pride: homoseksualiści powinni „zachować umiar”. Diecezja odcina się od jego słów
- Newsroom Darius
- 7 dni temu
- 2 minut(y) czytania
87-letni ksiądz Winfried Abel wywołał oburzenie w Niemczech po opublikowaniu listu otwartego, w którym komentował atak na paradę Pride w Berlinie. Duchowny wezwał osoby homoseksualne do „zachowania” i określił wydarzenie związane z Paradą Równości jako przejaw moralnego upadku, który miał przekroczyć granice przyzwoitości i moralności.
Abel poszedł dalej, sugerując, że atak w stolicy Niemiec można interpretować jako „znak z nieba” skłaniający do refleksji nad kondycją zachodniego społeczeństwa. W swoim liście odwołał się również do krytyki chrześcijaństwa i zachodniej kultury formułowanej przez przedstawicieli islamu.
Wypowiedzi duchownego spotkały się z ostrą reakcją. Od jego słów odcięła się również diecezja Fulda, do której należy Abel. W oświadczeniu podkreślono, że jego wypowiedzi nie reprezentują stanowiska diecezji ani jej przedstawicieli.
Diecezja potępiła wykluczenie i przemoc wobec osób LGBTQ+ oraz odrzuciła interpretowanie ataku terrorystycznego jako przejawu boskiej interwencji. Tym samym wyraźnie zdystansowała się od sugestii zawartych w liście duchownego.
Po publikacji listu organizacje działające na rzecz praw osób LGBTQ+ zapowiedziały podjęcie kroków prawnych wobec księdza. Chodzi o możliwość zgłoszenia jego wypowiedzi jako nawołujących do nienawiści. Niemieckie prawo przewiduje odpowiedzialność karną za określone formy podżegania do nienawiści, jednak o tym, czy konkretna wypowiedź spełnia znamiona przestępstwa, decydują właściwe organy i sądy.
Sprawa odnosi się do ataku, do którego doszło 25 lipca podczas wydarzenia Pride w Berlinie. Według przekazanych informacji mężczyzna zidentyfikowany jako Abdul B. miał wjechać pojazdem w uczestników wydarzenia. W wyniku zdarzenia jedna osoba zginęła, a 29 zostało rannych.
Atak stał się przedmiotem śledztwa i wywołał debatę na temat bezpieczeństwa wydarzeń LGBTQ+. Wypowiedzi księdza Abela dodatkowo skierowały uwagę opinii publicznej na kwestię odpowiedzialności za język używany w debacie o społeczności homoseksualnej i na granice religijnej krytyki osób LGBTQ+.
Diecezja Fulda podkreśliła, że przemoc i wykluczenie nie mogą być usprawiedliwiane względami religijnymi ani przedstawiane jako wyraz boskiej interwencji.
źródło Noticias LGBT+



Komentarze