Niemcy: Debata wokół rezygnacji Jensa Spahna. Pojawiają się zarzuty o homofobię
- Newsroom Darius
- 16 godzin temu
- 2 minut(y) czytania
W Niemczech trwa dyskusja po rezygnacji polityka CDU Jensa Spahna z funkcji przewodniczącego frakcji parlamentarnej CDU/CSU. Część komentatorów uważa, że skala krytyki wobec polityka może mieć związek nie tylko z kontrowersjami wokół skorzystania z macierzyństwa zastępczego, ale również z uprzedzeniami wobec rodzin jednopłciowych.
Filozofka prawa Frauke Rostalski w komentarzu dla „Kölner Stadt-Anzeiger” oceniła, że debata wokół Spahna ma „obrzydliwy, homofobiczny wydźwięk”. Jej zdaniem polityk wcześniej był bohaterem innych kontrowersji, które nie wywoływały podobnych wezwań do rezygnacji. „Jeśli chcemy, by politycy ponosili konsekwencje utraty zaufania, zasada ta powinna obowiązywać we wszystkich przypadkach, a nie tylko wtedy, gdy chodzi o skorzystanie z macierzyństwa zastępczego w USA” – stwierdziła.
Rostalski skrytykowała również wypowiedź biskupa Pasawy Stefana Ostera, który wyraził obawy o dobro dziecka wychowywanego przez Spahna i jego męża. Według filozofki przedstawianie samego faktu narodzin dziecka jako źródła jego cierpienia jest nieuzasadnione i krzywdzące.
Podobne stanowisko zajął zastępca redaktora naczelnego dziennika „Bild” Paul Ronzheimer. Dziennikarz napisał w serwisie X, że w ostatnich dniach obserwuje „rażącą homofobię”, wykraczającą poza dopuszczalną krytykę macierzyństwa zastępczego. Jego zdaniem część komentarzy opiera się na stereotypach wobec osób homoseksualnych i nie pojawiłaby się, gdyby sprawa dotyczyła pary heteroseksualnej.
Także pisarz i działacz LGBTQ+ Johannes Kram ocenił, że wyjątkowo intensywna krytyka Spahna, która nastąpiła krótko po narodzinach jego dziecka, może mieć podłoże homofobiczne.
Debata objęła również polityków innych ugrupowań. Była minister rolnictwa z ramienia Zielonych Renate Künast spotkała się z krytyką po wpisie sugerującym, że Spahn i polityk CDU Hendrik Streeck chcą stworzyć „elitę” opartą na „dobrych genach”. Z kolei poseł Zielonych Janosch Dahmen ponownie wyraził sprzeciw wobec macierzyństwa zastępczego, argumentując, że może ono prowadzić do wyzysku kobiet.
W wywiadzie dla ZDF kanclerz Friedrich Merz odniósł się do rezygnacji Spahna, krytykując sposób, w jaki polityk zarządzał kryzysem. Jednocześnie zasugerował, że wyjątkowo silna reakcja opinii publicznej może mieć również związek z osobą samego Spahna.
Jens Spahn przyznał wcześniej, że żałuje, iż podczas lutowego zjazdu CDU nie zabrał głosu w sprawie uchwały partii opowiadającej się za utrzymaniem zakazu macierzyństwa zastępczego w Niemczech. Jak stwierdził, jako chrześcijanin dostrzega różnicę między „czystą doktryną” a „prawdziwym życiem”.
Jeszcze niedawno Jens Spahn był jednym z najważniejszych ludzi w niemieckiej polityce. Jako przewodniczący frakcji CDU/CSU w Bundestagu uchodził za jednego z najbliższych i najbardziej wpływowych współpracowników kanclerza Friedricha Merza. Niektórzy widzieli w nim nawet potencjalnego przyszłego szefa rządu.
Dziś jego polityczna przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Spahn zrezygnował z funkcji przewodniczącego frakcji po 14 miesiącach urzędowania, tłumacząc swoją decyzję słowami: „Jedno stało się dla mnie w ostatnich dniach coraz bardziej oczywiste: moja rodzina jest dla mnie najważniejsza”.
Jego droga polityczna była wyjątkowa. Do Bundestagu trafił jako 21-latek, później został ministrem zdrowia w rządzie Angeli Merkel, a po wyborach w 2025 roku stał się jednym z najpotężniejszych polityków CDU. Przetrwał wcześniejsze kryzysy – między innymi aferę z zakupem maseczek podczas pandemii – i wielokrotnie udowadniał, że potrafi walczyć o swoją pozycję.
Tym razem jednak polityczny instynkt zawiódł. Spahn nie docenił skali oburzenia i hipokryzję w swojej partii i społeczności politycznej. Presja rosła, a kanclerz Merz uznał jego rezygnację za „słuszną i nieuniknioną”.
Czy to koniec kariery Jensa Spahna? Niekoniecznie. Niemiecka polityka zna wiele spektakularnych powrotów. Jednak odbudowanie utraconego zaufania będzie dla niego wyjątkowo trudnym zadaniem.
źródło queer.de



Komentarze