top of page

Miłość w cieniu prawa: sprawa dwóch kobiet w Ugandzie

  • Zdjęcie autora: Newsroom Darius
    Newsroom Darius
  • 17 mar
  • 2 minut(y) czytania

Gdy 22-letnia Wendy Faith i 21-letnia Alesi Diana Denise podzieliły się pocałunkiem w Walentynki, nie przypuszczały, że ten moment stanie się początkiem poważnych problemów prawnych. W Uganda — kraju znanym z jednych z najbardziej restrykcyjnych przepisów anty-LGBTQ na świecie — ich gest miłości doprowadził do aresztowania i postawienia zarzutów.


Obie kobiety, mieszkanki miasta Arua, zostały oskarżone o czyny związane z homoseksualnością i „nieprzyzwoitością”. Jeśli zostaną uznane za winne, grozi im kara do siedmiu lat więzienia. Ich prawnik, Douglas Mawadri, poinformował, że kobiety zostały zatrzymane 18 lutego, a policja przeszukała ich mieszkanie po tym, jak zdjęcie ich pocałunku trafiło do internetu.


Według aktywisty Frank Mugisha z organizacji Sexual Minorities Uganda, kobiety były wcześniej obserwowane przez policję. Dodał, że ich relacja została zgłoszona przez sąsiadów. Jedna z nich była twórczynią internetową i organizowała spotkania grupy tanecznej w swoim mieszkaniu.


Surowe prawo i realne zagrożenia


W Ugandzie relacje osób tej samej płci są nielegalne, a obowiązujące od 2023 roku przepisy przewidują nawet dożywotnie więzienie za dobrowolne kontakty homoseksualne. W przypadku tzw. „aggravated homosexuality” — obejmującego m.in. relacje z osobami nieletnimi lub szczególnie wrażliwymi — możliwa jest kara śmierci.


Sprawa Faith i Denise pokazuje, jak ryzykowne jest życie osób LGBTQ w wielu krajach Afryki. W większości państw kontynentu takie relacje są penalizowane, a w niektórych — przepisy są dodatkowo zaostrzane.


Szerszy kontekst: zaostrzanie prawa w Afryce


Niedawno Senegal przyjął nowe przepisy zwiększające maksymalną karę za relacje homoseksualne do 10 lat więzienia oraz wprowadzające sankcje za „promowanie” praw LGBTQ. Podobne działania legislacyjne są rozważane w Ghana, gdzie nowe prawo może przewidywać kary nawet do 10 lat więzienia dla aktywistów.


Równocześnie w krajach takich jak Mali i Burkina Faso wprowadzono niedawno przepisy penalizujące relacje jednopłciowe, mimo że wcześniej nie były one formalnie zakazane.


Wpływ polityki międzynarodowej


Część analityków wskazuje, że zmiany polityczne w Stany Zjednoczone, zwłaszcza podczas drugiej kadencji Donald Trump, mogą mieć wpływ na globalne podejście do praw osób LGBTQ. Ograniczenie wsparcia dla takich społeczności oraz zmiana retoryki politycznej mogą — zdaniem aktywistów — zachęcać rządy innych krajów do zaostrzania przepisów bez obawy o międzynarodowe konsekwencje.


Aktywista Hans Senfuma opisuje życie osób LGBTQ w Ugandzie jako „ciągły stan żałoby”, podkreślając, że brak globalnej solidarności pogłębia poczucie zagrożenia.


Polityka i społeczne napięcia


Niektórzy eksperci, jak Takyiwaa Manuh, wskazują, że osoby LGBTQ bywają wykorzystywane jako „kozioł ofiarny” w krajach zmagających się z problemami gospodarczymi i politycznymi. Wskazywanie na mniejszości seksualne jako zagrożenie może odwracać uwagę od takich kwestii jak inflacja, korupcja czy niewydolność usług publicznych.


Z kolei Swikani Ncube zauważa, że rosnące nastroje antyzachodnie w części Afryki oraz osłabienie międzynarodowej współpracy mogą sprzyjać powrotowi do bardziej restrykcyjnych polityk społecznych.


Sprawa Wendy Faith i Alesi Diany Denise nie jest odosobniona. To symbol szerszego zjawiska — życia w systemie, gdzie tożsamość może stać się podstawą do oskarżenia, a prywatny gest miłości prowadzi do publicznych konsekwencji.


źródło CNN

Komentarze


bottom of page