Michols Peña o nowym sezonie, jako singiel erze i reprezentowaniu queerowej społeczności w Bravo
- Newsroom Darius
- 2 godziny temu
- 3 minut(y) czytania
Dla wielu gejów stacja Bravo to telewizyjny dom. Choć przez lata osoby LGBTQ+ częściej pojawiały się tam w rolach drugoplanowych, sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z kolejnymi produkcjami reality show. Jednym z najjaśniejszych przykładów tej zmiany jest Michols Peña, menedżer Republic Garden & Lounge w Charleston, który w ostatnich sezonach „Southern Hospitality” wyrósł na jedną z najbardziej wyrazistych postaci programu.
Spin-off popularnego Southern Charm śledzi życie pracowników restauracji należących do Leva Bonaparte w Charleston. Peña dołączył do obsady jako nowy menedżer Republic Garden & Lounge i szybko udowodnił, że nie zamierza być jedynie tłem dla cudzych dramatów.
Od niepewności do pewności siebie
W poprzednim sezonie widzowie obserwowali, jak Peña nie tylko odnajduje się w roli szefa zespołu, ale też coraz odważniej mówi o swojej tożsamości. Jako queerowy Afro-Latynos dorastający w konserwatywnym środowisku Południa, otwarcie opowiadał o trudnych relacjach rodzinnych po coming oucie oraz o uprzedzeniach, z jakimi mierzą się osoby QPOC. Szczególnie zapamiętano jego konfrontację z barmanem TJ Dinchem, w której jasno wyraził, że nie pozwoli się traktować z pobłażaniem.
Dziś Peña wraca do programu silniejszy i bardziej świadomy siebie. – W drugim sezonie chciałem być bardziej otwarty i pewny w dzieleniu się swoją historią. Nie zostawiłem nic niedopowiedzianego – podkreśla. Nowe odcinki pokazują go w „singielskiej erze”: pewnego swojej seksualności, gotowego na flirt i zabawę, ale też pracującego nad odbudową więzi z rodziną.
„Pose” i siła reprezentacji
Zapytany o dzieło kultury, które ukształtowało jego postrzeganie queerowości, Peña bez wahania wskazuje serial Pose. Oglądał go jeszcze jako osoba żyjąca w ukryciu. – Robiłem to dyskretnie, żeby nikt z rodziny mnie nie przyłapał – wspomina. Historie czarnoskórych i latynoskich osób queer w Nowym Jorku były mu szczególnie bliskie, bo sam mieszkał tam przed przeprowadzką do Charleston. Serial dał mu poczucie wspólnoty i nadzieję na znalezienie własnego bezpiecznego miejsca.
Rodzina Bravo i marzenia o kolejnych programach
Peña podkreśla, że jako część „rodziny Bravo” spotyka się z ogromną życzliwością, zwłaszcza ze strony innych osób LGBTQ+ związanych ze stacją. Gdyby mógł wystąpić gościnnie w innym reality show, wybrałby RuPaul’s Drag Race – najlepiej jako członek pit crew. – Trochę dodatkowego eye candy jeszcze nikomu nie zaszkodziło! – żartuje. Kusi go też imprezowy klimat Summer House, gdzie – jak mówi – jego nowojorskie korzenie i perspektywa queerowej osoby kolorowej mogłyby wnieść świeżą energię.
Queerowe Charleston
Choć Charleston nie słynie z rozbudowanej sceny LGBTQ+, Peña zachęca odwiedzających do zajrzenia do lokalnego gejowskiego baru, gdzie w weekendy odbywają się energetyczne drag shows i spotyka się zróżnicowana społeczność. Dla niego to dowód, że nawet w mniejszych, południowych miastach można budować widoczną i wspierającą się wspólnotę.
Nominacja i praca na pełnych obrotach
W 2026 roku Peña został nominowany do nagrody Reality Star podczas Queerties Awards. Jak przyznaje, to ogromne wyróżnienie. Jednocześnie uważa, że niedostatecznie docenia się jego codzienny wysiłek: łączenie pracy w gastronomii na pełen etat z nagraniami do reality show i rozwijaniem kariery modelingowej.
Kogo warto obserwować?
Na koniec Peña wskazuje artystkę, która – jego zdaniem – robi dziś wyjątkowo ciekawą robotę: Ziwe. Jej bezkompromisowe, a jednocześnie humorystyczne wywiady przypominają, jak ważne jest śmiech i dystans – zwłaszcza w czasach, gdy społeczność LGBTQ+ mierzy się z licznymi wyzwaniami.
Nowy sezon „Southern Hospitality” zadebiutuje na Bravo 4 marca, a dzień później będzie dostępny w streamingu na Peacock. Wszystko wskazuje na to, że zobaczymy Micholsa Peñę w jego najbardziej autentycznej, pewnej siebie odsłonie – jako menedżera, singla i dumnego reprezentanta queerowej społeczności na Południu USA.
źródło Queerty



Komentarze