Mediolan upamiętni Andreę Spezzacatenę. Szkoła otrzyma imię nastolatka, który zmarł po homofobicznym nękaniu
- Newsroom Darius
- 6 dni temu
- 2 minut(y) czytania
Nowa szkoła w mediolańskiej dzielnicy Cascina Merlata otrzyma imię 15-latka, który w 2012 roku odebrał sobie życie po doświadczeniu homofobicznego prześladowania i cyberprzemocy. Decyzję podjęto z inicjatywy wiceburmistrzyni Mediolanu Anny Scavuzzo. Otwarcie placówki zaplanowano na wrzesień.
Władze miasta podkreślają, że nadanie szkole imienia nastolatka ma być ważnym symbolem walki z przemocą rówieśniczą, dyskryminacją i milczeniem wokół problemu nękania.
Andrea Spezzacatena był uczniem liceum naukowego Cavour w Rzymie. Po jego śmierci historia nastolatka stała się jednym z najbardziej znanych we Włoszech przykładów tragicznych skutków homofobicznego bullyingu. W 2024 roku losy chłopaka przypomniał film „Il Ragazzo dai Pantaloni Rosa” („Chłopiec w różowych spodniach”) w reżyserii Margherity Ferri.
Produkcja odniosła duży sukces komercyjny – zarobiła ponad 10 milionów euro we włoskich kinach, doczekała się adaptacji musicalowej i jest przygotowywana również w wersji amerykańskiej. Film otrzymał dwie nominacje do nagród David di Donatello, a piosenka „Canta Ancora” w wykonaniu Arisy zdobyła wyróżnienie Nastro za najlepszy utwór oryginalny.
Pomysł nadania szkole imienia Andrei wyszedł od nauczycieli Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. Giosuè Borsiego przy Via Viscontini. Po zatwierdzeniu przez radę szkoły wniosek trafił do regionalnych władz oświatowych Lombardii, a następnie został zaakceptowany przez miasto.
W uzasadnieniu decyzji podkreślono, że upamiętnienie Spezzacateny ma „znaczenie kulturowe, edukacyjne i symboliczne” w przeciwdziałaniu przemocy szkolnej. Władze zaznaczyły, że walka z bullyingiem wymaga przełamywania milczenia i budowania środowiska opartego na szacunku.
Nowy budynek przy Via Jona będzie obejmował żłobek, szkołę podstawową i gimnazjum. W placówce znajdą się uczniowie wszystkich etapów edukacji podstawowej. Pomysł poparła również ósma dzielnica Mediolanu. Jej przewodnicząca Giulia Pelucchi podkreśliła, że nadanie imienia Andrei będzie „ważnym sygnałem przeciwko zastraszaniu”.
Matka nastolatka, Teresa Manes, od lat odwiedza szkoły w całych Włoszech, opowiadając historię syna i prowadząc działania edukacyjne na rzecz przeciwdziałania wykluczeniu. Przyjęła decyzję władz Mediolanu jako wyraz uznania dla walki z przemocą i dyskryminacją.
– Znęcanie się można zwalczać tylko wtedy, gdy każdy z nas dołoży swoją cegiełkę w promowaniu kultury szacunku i zburzeniu muru milczenia oraz obojętności – powiedziała Manes.
Jej zdaniem szkoła nosząca imię Andrei będzie nie tylko miejscem nauki, ale także przypomnieniem o konieczności reagowania na przemoc i ochrony młodych osób, które doświadczają odrzucenia.
„Il Ragazzo dai Pantaloni Rosa” („Chłopiec w różowych spodniach”) w reżyserii Margherity Ferri.


Komentarze